Ok, więc większosc nazw pochodzi z języka angielskiego... Nie uważam, że to złe, ale akurat w chwili obecnej większosc osób wolałaby aby nazwa była po POLSKU, więc co myslicie o randze o nazwie Półbóg? Napisać 1.6k postów to duże wyzwanie, do tego potrzebna jest anielska cierpliwosc jak i spora wiedza... Skoro jeżeli napisał 1600 postów i nie zarobił bana, naprawdę musi wiedzieć o czym pisze... Więc zdecydowanie Półbóg byłoby dobrym pomysłem... No i otwierałoby 'wrota' do kolejnej rangi czyli Apoteotyk. Nowe słowo? Nie do końca, pochodzi ono od słowa 'apoteoza', więc teoretycznie gdyby były rangi : Półbóg a następnie Apoteotyk wyglądało by to ciekawie, i miało by swój styl ;d