Witam,
Od piątku zaczęło się robić tak: Gram gram (bardzo krótko nie zdążę zagrać jednej mapy około 30-40min, czasem krócej) i nagle komp gaśnie Jak próbuję odpalić to mi znowu gaśnie i dopiero za drugim albo trzecim razem odpala. Miałem taki problem gdzieś z 1,5 miesiąca temu, ale ustał po jakimś tygodniu nawet nie wiem dlaczego (możliwe, że przez odłączanie i podłączanie sprzętu itp.). Lecz teraz nie wiem co zrobić? Odłączałem zasilacz i ch*j nawet nie zdążę się rozgrzać i komp gaśnie. Czego może to być wina? Nie chce wieźć kompa do sklepu gdzie go kupiłem, a raczej składali mi go, ponieważ ch*ja się znają i tylko umieją bardziej spierd*lić. Gram na średnich parametrach, na niskie zejść nie da rady bo ciężej będzie wyczuć moment last hit'a. Co radzicie (coś możliwego do wykonania przeze mnie)?