Heh natknołem się na ciekawe kawały o informatykach więc postanowiłęm je wam pokazać !
Oto one :
Po czym poznać młodego informatyka, a po czym starego?
- Młody myśli, że kB ma 1000 bajtów, a stary, że km ma 1024 metry.
Rozmawia dwóch informatyków:
- Wiesz, wczoraj moja babcia miała urodziny
- Tak? A ile skończyła lat?
- 64
- No proszę, taka ładna okrągła rocznica
Jeden informatyk kupuje samochód i brakuje mu 1000 zł, idzie do drugiego i chce pożyczyć. Tamten mówi:
- Dobra ale dla równego rachunku masz 1024 zł
Dlaczego programistom mylą się Halloween i Boże Narodzenie?
Bo OCT(31) = DEC(25)
A kiedy dla informatyka randka jest udana?
- Gdy się zalogował.
Co mówi informatyk kiedy informuje policjanta, że sąsiad popełnił samobójstwo?
- Panie władzo, Franek się zawiesił...
Ilu potrzeba informatyków-programistów do wymiany przepalonej żarówki?
- Żadnego! Przecież to problem hardware'owy!!!
- Jak żegna się informatyk?
- W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Enter
Przychodzi internauta do spowiedzi i mówi:
- Proszę księdza, oglądałem bardzo nieprzyzwoite strony WWW.
- Dokładniej, mój synu. Podaj adresy...
Wsiada informatyk do taksówki. Taksiarz pyta:
- Dokąd jedziemy?
- 192.168.4.1
Firma Intel wpadła na pomysł, aby procesory zamiast nóżek miały rączki...
Dzięki temu lepiej trzymają się płyty i nie śmierdzą...
Oprogramowanie jest jak katedra - budujesz, budujesz, budujesz, budujesz, a potem... modlisz się!
Rozmawia dwóch adminów:
- Wiesz, wczoraj mój kumpel uszkodził w ciągu 5 minut serwer.
- Co ty powiesz?!! Jest hackerem???
- Nie, debilem!!!
Młody komputerowiec został skazany na karę więzienia za handel pirackim oprogramowaniem. Po wejściu do celi, współwięzień pyta:
- Grypsujesz?
Na co oburzony informatyk odpowiada:
- W życiu żadnej nie zepsułem!
W ZOO przed klatką z małpami synek pyta się mamy:
- Mamusiu, dlaczego w tej klatce zamknęli informatyków?
- Jak to informatyków? - pyta mama
- No... tak jak nasz tatuś - nieogolone, brudne i mają odparzenia na dupie.
Matematyk, mechanik i informatyk mieli jechać razem samochodem. Jak na złość, auto nie chciało zapalić. Zaczęli się więc naradzać, co powinni zrobić.
- Może sprawdźmy, czy są wszystkie koła? - zapytał matematyk
- Niee... To na pewno popsuł się silnik - powiedział mechanik
Na to informatyk:
- A może powinniśmy wysiąść i jeszcze raz wsiąść i znowu spróbować?
Architekt, artysta i informatyk prowadzili dyskusję na temat czy lepiej spędzać czas z żoną czy z kochanką. Architekt stwierdził:
- Wolę spędzać czas z żoną, budując solidne fundamenty naszego związku.
Artysta rzekł:
- A ja wolę spędzać czas z kochanką, bo to daje mi uczucie tajemniczości i namiętności.
Na to informatyk:
- A ja wolę obie.
- Jak to obie?
- No bo gdy żona myśli, że jestem z kochanką a kochanka z żoną, mogę spokojnie siedzieć przy komputerze
Konferencja naukowa, wypowiada się lekarz:
- Dobrze jest mieć kochankę, bo to oczyszcza krew...
Po nim głos zabrał psycholog:
- Dobrze jest mieć kochankę, bo to pomaga odreagować stres...
Jako ostatni wystąpił inżynier:
- Dobrze jest mieć kochankę. Żona myśli, że jestem u kochanki, kochanka, że u żony, a ja sobie tup, tup, tup, do laboratorium!
Imprezka: kilku informatyków jak zwykle gada o komputerach, OS-ach, sofcie. Nagle jeden stwierdza, że to nudne i mówi:
- Panowie. Czy my musimy zawsze o kompach? Może pogadajmy trochę o czymś innym. Np. o dupach...
Chwila konsternacji. W końcu ktoś się odzywa:
- Hmm. Mój komputer jest ostatnio do dupy.
Podobało się ? Więc proszę o ++++ )
Źródło :http://irek-wojciech.republika.pl/humor/temat/infor.htm