Wieczorkiem wyłączyłem komputer. Następnego dnia odpalam go a on mi tylko pipczy jak szalony.1 długi sygnał i 2 krótkie. Gdzieś w necie wyczytałem że to oznacza Błąd Karty graficznej Lub błąd pamięci RAM.Odkręciłem karte graficzną,wyczyściłem,Nawet zmienilem na starą chcąć sprawdzić czy to nie wina karty.Chwile sie zastanawiał,i to samo, 1 długi sygnał 2 krótknie.Poza tym karte graficzną mam od jakieś poł roku. Kości Ram mam 4. 2x512mb, 1x gb i 1x2gb. Powyjmowałem je pozmienialem i odpalalem w różnej kolejności i olości. Raz odpalalem jedną 2gb, raz 2 raz jedną 512mb i tak na wszelkie możliwe sposoby. Lecz ciągle ten sam sygnał. Monitor oczywiście czarny, nic nie ma,nic sie nie da zrobić. Ma ktoś jakies pomysły co powinienym zrobić? co sprawdzić? może co jest zepsute?
Będą Plusiki czy tam minusiki (kto co woli)