1. Rozbudowa -modernizacja Radiostacji- to podstawa .
Daje możliwośc szybkiego namierzenia wroga dzięki temu nasze jednostki nie zostaną zatakowane z zaskoczenia .
Dla laików - Radiostacja służy do komunikowania się między załogami, jeśli masz dobrą radiostację i jesteś na linii wroga , głeboko wysunięty na polu walki, twoja załoga zauważy czołg to równoczesnie bedą go widzieć inni gracze z twojego zespołu i beda go na mierzać co równa się ze zniszczeniem go jak i uratowanie twojego zadka.
2. Nie zdobywamy bazy wroga dopóki na polu walki jest wróg w 90% się to sprawdza.
Nie dotyczy to przypadku jesli wróg ma znacząca przewage technologiczna - ilość nie znaczy przewaga - można odwrocic bieg rozgrywki jesli ich jest więcej a maja słabe czołgi. Czyli jak drużyna przeciwnika jest mocna i wiecie że nie macie szans, wyciągacie go w pole i atakujecie bazę starając się ją utrzymać do końca odliczania.
3. Altyleria - Twoj Anioł struż, jesli jest dobrze obsługiwana tzn:
By altyleria spełniała swoje zadanie to musi w wybranej kolejności rozwalać wroga:
Jesli ma 3 cele -obcą artylerie, czięzki czołg, TD czy jakiś inny lekki pojazd to niszczy najpierw obcą artylerie- to ona najwięcej robi zamieszania potem zajmujemy się ciężkim czołgiem po wyeliminowaniu tych podstwowych celów może niszczyć resztę .
4. TD - jesli grasz TD pamiętaj nie jest to jednostka ofensywna -słabo się gra miedzy zabudowaniami.
TD jest wyśmienity do wsparcia jednostek atakujących jak i obrony.
Jeżeli twoi sojusznicy atakują to ty jesteś za nimi tak by wróg ciebie nie zauważył, dogodnie się ustawiasz i niszczysz cele które ci się odsłaniają - PODSTAWA ROZWIJAJ RADIOSTACJE.
5. Współpraca Dwóch jednostek ''Altyleria - ciężki czołg = Zniszczone minimum 5 jednostek wroga.
Ciężki czołg posówając sie po terenie gdzie może być wróg odsłania jednostki wroga ,działo samobieżne niszczy je. To przykładowa Taktyka - Warunek - ROZWINIETA RADJOSTACJA U OBU GRACZY , JAk I DOBRY GRACZ STERUJĄCY DZIAŁEM SAMOBIEŻNYM.
6. Skrzyżowanie miecza:
Jesli dochodzi do bezpośredniego starcia i wróg naciera 5-6-8 jednostkami w tym czołg- maus , is 3,4,7 , czy ferdynand to rozpierniczamy pozostałe. Zostawiamy te molochy na kolacje , bo jak zaczniemy walić w nie z dział to ich eskorta nas rozpierniczy nim zdejmiemy mu 20% z pancerza.
Po wyeliminowaniu eskorty takiego molocha mamy już dużo wieksze szanse na to by zniszczyć go.
Może nim sie zając nasza altyleria lub odpowiednik tego molocha.
Wielkie błędy altylerii: nie zostajemy sami na tyłach -posówamy się za nacierajacymi wosjkami w bezpiecznej odległosci która dam możliwosc zrobienia manewru odwrotu, oczywiście chowając się za naturalnymi osłonami.
Często i gesto altylerzysci skupiaja sie na celowaniu bez obserwacji mapy- obserwujemy cały czas pole bitwy i mape - nie jest to łatwe ale da sie wyuczyć. Jeżeli tak nie postępujecie wróg może w każdej chwili zajechać cię od tyłu. Mniejsze ryzyko jeżeli posuwasz się razem do przodu z pozostałymi czołagami.
Źródło
Niczego za to nie oczekuję. Liczę tylko na to że ktoś to przeczyta i zrozumie...
@poprawione i zrozumiałem chyba dla wszystkich będzie to teraz
Użytkownik Kejsi edytował ten post 04 luty 2012 - 19:06

Logowanie »
Rejestracja
Steam
YouTube
facebook
Team Speak3



Do góry
Pani Kasia



















