Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Blood-C - dyskusja


Gość Sil√eR

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

­Blood-c-01.jpg?itok=sPKJZqGn


 


Link do MAL'a


/znajdziecie tam wszystkie najpotrzebniejsze informacje na temat tejże produkcji\


 


Zwiastun


/nie dodałem, moim zdaniem za dużo zdradza :P\


 


Krótki opis


 


 


 


Tytuł tego anime, jak i imię głównej bohaterki – Sayi, bez wątpienia kojarzą się wszystkim fanom serii Blood +. Niestety z góry uprzedzam, że poniższa seria z popularnym klasykiem ma bardzo niewiele wspólnego i najlepiej nie łączyć obu tytułów. Tutejsza Saya jest córką kapłana świątyni z małego miasteczka. Za dnia - sympatyczną, prostolinijną, flegmatyczną i niezwykle niezdarną uczennicą liceum. Ma grupkę szkolnych przyjaciół, zaprzyjaźnionego właściciela kawiarni i swoje wielkie zamiłowanie do małych, słodkich rzeczy. Jednak gdy nadchodzi noc, a Saya wyczuwa niebezpieczeństwo, jej oczy przybierają krwistoczerwony kolor, chwyta za rękojeść poświęconej katany i z błogosławieństwem ojca wyrusza na łowy. Okazuje się, że wcale nie jest tak niezdarna jak by się wydawało, a do tego potrafi być piekielnie szybka, nadludzko wytrzymała i silna niczym monstra, którym musi stawić czoła. Walki są niezwykle krwawe i brutalne, a po każdym pokonanym przeciwniku zjawia się następny, silniejszy. W końcu sytuacja wymyka się spod kontroli i ofiarami potworów stają się mieszkańcy miasteczka, a Saya zaczyna sobie zdawać sprawę, że coś jest nie tak. Jej rany goją się w mgnieniu oka, jako jedyna ze swojego otoczenia potrafi stawić czoła bestiom, a do tego nawiedzają ją dziwaczne i podejrzanie realistyczne sny. 


/opis został zapożyczony ze strony anime-odcinki.pl\


 


Jako ciekawostkę dodam, że głównej bohaterce głos podkłada Nana Mizuki nasza Hyuuga Hinata z Naruto ;)


 


 


 


O tym anime dowiedziałem się przeglądając jakiś czas temu internety, natknąłem się wtedy na dosyć brutalnego gifa. Mimo iż kilka osób odradzało mi to anime, postanowiłem się przekonać na własne oczy, czy produkcja ta to tak naprawdę jeden, wielki s**t. 


 


Zacznę może od plusów: 


 


+ Przyjemny dla ucha opening jak i ending (głównie opening - całkiem dobry zabieg z-mixowania języka angielskiego z francuskim i japońskim)


 


https://www.youtube.com/watch?v=pSuRfLsLc2A


 


+ Brak cenzury, bardzo brutalne 


+ OST'y


+ Animacja na wysokim poziomie, walki dosyć widowiskowe wliczając w to oczywiście finałową


+ Design postaci, w szczególności głównej bohaterki


+ Zachowanie głównej bohaterki (pod koniec najbardziej)


 


Minusy


 


- Sceneria/miejsca, po których chodzili bohaterowie, gdzie główna bohaterka walczyła (przynajmniej w dzień) W ogóle mi to nie pasowało do tego anime


 


 


Plus/Minus


 


+/- Wygląd niektórych potworów.. chociaż w takim Parasyte też nie lubiłem tych pasożytów, a się przyzwyczaiłem.


 


+/- Głupi jestem doszukując się logiki w czymś takim, w anime w ogóle, irytowało mnie to trochę, nawet śmieszyło


 


 


Muszę uratować wszystkich, za wszelką cenę


 


 


 


Potwór hop do


 


 


szkoły i wybija klasę


 


 


 


Ogólnie rzecz biorąc reakcja Sayi za wolna, przynajmniej widoczki były niezłe *.*


 


+/- Postacie nudne (Sayia była tą najciekawszą) fabuła i jej przedstawienie (niby mogli się bardziej do tego przyłożyć, ale okej, uznajmy, że to było potrzebne. Dlaczego? Dowiecie się sami...) Pierwszy odcinek taki sobie, później w miarę / słabo, na zmianę, a koniec dobrze, bardzo dobrze? oczywiście porównując do wcześniejszych odcinków. Jest pewnego rodzaju plot-twist. Także jeśli obejrzałeś przynajmniej do połowy lub tego 7-8 odcinka, jako tako się podobało, to zostań do końca i oceń ;)


 


+/- Mimo iż ostatnie odcinki na tle całej serii były dobre, to samo zakończenie mizerne, jednakże dowiedziałem się, że wyszła kontynuacja w postaci filmu: Blood-C: The Last Dark. Podobno jeszcze lepsza niż seria. Dzisiaj obejrzę jak czas pozwoli. Dobry film akcji z piękną kreską, tak wyczytałem. Jeśli się wszystko wyjaśni to zmienię to na plus :) 


może @armoro @1373230489-U611928.pngselweron coś napiszą


 


Wrzucam tutaj zdjęcia przedstawiające te właśnie miejsca w dzień - tą kreskę, postacie, przykładową śmierć randoma ...


LINK


 


 


Chińska bajeczka podobna poniekąd do:


Akame ga Kill, Another, Corpse Party czy Kiseijuu (nie może się jednak równać z Akame czy Parasyte)


 


 


OCENA KOŃCOWAAktualnie bez oceny


 


 


Nie usnęliście? Pozdrawiam.


Opublikowano

Anime zakończyłem tak szybko jak zacząłem. Zobaczyłem u kogoś w sygnie gif i kreska bardzo mi się spodobała, więc od razu zabrałem się i po 3 odcinkach zauważyłem, że ta super kreska jest tylko w pewnych momentach, a tak była do dupy... Wiem, że bardzo płytko, ale porzuciłem ze względu na kreskę.

Opublikowano

Również porzuciłem, pierwsze co rzuca się w oczy to nijaka z wyglądu główna bohaterka, do tego dochodzi dziwna (lekko ujmując) fabuła i anime ląduje w koszu.

Może za bardzo przyzwyczaiłem się do shounenowych chłoptasi i kobietka w okularach mi już nie podchodzi.. Albo rzeczywiście to anime nie oferuje nic poza gore.

417711489342956987022.png

Opublikowano

Anime podobne poniekąd do:

Akame ga Kill, Another, Corpse Party czy Kiseijuu (nie może się jednak równać z Akame czy Parasyte)

Porównujesz takiego totalnego gniota jak Blood-C do tych świetnych produkcji?

 

Blood-C to porażka maksymalna, a ten film kinowy niewiele lepszy.

 

Mnóstwo bezmyślnego okrucieństwa i zabijania to podstawowa cecha Blood-C. A ostatni odcinek to już jak parodia.

 

Jeśli ktoś chce obejrzeć dobre anime z udziałem Sayi to pozostaje mu jedynie Blood+. Też ma swoje wady, ale to przepaść w porównaniu z miernym Blood-C.

 

Również porzuciłem, pierwsze co rzuca się w oczy to nijaka z wyglądu główna bohaterka, do tego dochodzi dziwna (lekko ujmując) fabuła i anime ląduje w koszu.

Bo to Saya, która została okularnicą. Straciła pamięć i nie wiedziała kim jest. Sam ten pomysł jest już żenujący.

Głupi jestem doszukując się logiki w czymś takim, w anime w ogóle, irytowało mnie to trochę, nawet śmieszyło

No właśnie odwrotnie. Głupia jest akceptacja wszystkich głupot. Nie ma znaczenia czy to anime czy film aktorski. Należy mieć konkretne wymagania i krytykować absurdy.
Opublikowano

­@SeleXZbytWieleG

Ja akurat myślałem o porzuceniu takiej Madoki, ale jednak obejrzałem i nawet się opłacało :) Kreska się nie zmienia, więc jak ona Cię razi bardzo w oczy, to nie oglądaj, rozumiem Cię.
 
Zależy na którym odcinku porzuciłeś (czy się będzie opłacało wracać xD .. i może to wyjdzie tylko na to, że stracisz czas niepotrzebnie, zresztą i tak my "mangozjeby" tracimy czas na bajeczki. Jeśli fabuła była "okej" dla Ciebie, możesz obejrzeć do końca. Bohaterka się zmienia na końcu (jakaś tam drobna przemiana jest) plot-twist (jak na takie anime w sam raz, dobry) który mnie zdziwił, o ten 1 stopień będzie ocena wyższa (dlaczego fabuła taka była i postacie beznadziejne, po wydedukowaniu sobie przeze mnie..... to jednak chciałbym, żeby więcej czasu bohaterom zostało poświęconego, wtedy zaskoczenie byłoby pewnie jeszcze lepsze) mimo to nadal nie jest to anime typu "must watch" tylko takie bardziej "na raz" Jeśli będziesz miał czas, chęci nic innego na oku, z braku laku możesz obejrzeć. Nie polecam jakoś mocno i nie zniechęcam. Finałowa walka odbywa się pomiędzy

"Ojcem" a Sayą

możesz nawet ją samą obejrzeć na yt haha, ale to jeden z tych plot-twistów...Od anime masterpiece wymagałbym ekstra plot-twistów. Poprzeczka zostałaby podniesiona.

 
no w przeciwieństwie do Akame czy Parasyte jest shitem. Napisałem, że jest poniekąd podobne, bo jest. Można znaleźć jakieś podobieństwa. Corpse Party? To też nie jest masterpiece.
Blood+ około 50 odc.. może w przyszłości xD
Opublikowano

no w przeciwieństwie do Akame czy Parasyte jest shitem. Napisałem, że jest poniekąd podobne, bo jest. Można znaleźć jakieś podobieństwa. Corpse Party? To też nie jest masterpiece.

Blood+ około 50 odc.. może w przyszłości xD

Tylko na czym polegało zabijanie w Blood-C?

 

 

Facet sprowadził na wyspę niewinnych ludzi, którzy byli zabijani przez potwory.

 

Już samo to, że się zgodzili (nawet będąc oszukani) jest absurdem.

 

Corpse Party jest bez porównania bardziej logiczne i o to mi głównie chodzi.

Opublikowano

Mam takie pytanie, czym się różni Blood-c od Blood + ? To jest to samo, czy co? 

 

Cóż Blood C już dość długo siedzi u mnie w plan watch, jednak zawsze odstraszają mnie opinie :v W paru gifach widziałem dość brutalne śmierci - to w sumie zachęca, można wziąć się za to jedynie oczekując brutalnych scen? 

gfgdf

 

Opublikowano

Mam takie pytanie, czym się różni Blood-c od Blood + ? To jest to samo, czy co?

Główną bohaterką jest Saya, ale pod względem wyglądu ta z Blood+ nie ma nic wspólnego z tą w Blood-C.

Blood+ ma przyjemny klimat, dobrą fabułę i dużo postaci, a w Blood-C coś takiego jak klimat i fabuła nie istnieje.

można wziąć się za to jedynie oczekując brutalnych scen?

Można, ale oczywiście na zasadzie, że obejrzę każdy gniot byle tylko były brutalne sceny.
Opublikowano

Główną bohaterką jest Saya, ale pod względem wyglądu ta z Blood+ nie ma nic wspólnego z tą w Blood-C.

Blood+ ma przyjemny klimat, dobrą fabułę i dużo postaci, a w Blood-C coś takiego jak klimat i fabuła nie istnieje.

Można, ale oczywiście na zasadzie, że obejrzę każdy gniot byle tylko były brutalne sceny.

Nie mówię, że masz oglądać wszelkie gnioty. Jednak w niektórych seriach lepiej od razu być pewien czego mogę się spodziewać, niż potem mieć ból dupy o to, że seria jest słaba oraz oczekiwania były wygórowane. Jako, że o tej serii słyszałem wiele negatywnych opinii, to obejrzę chociażby na obecność gore i móc się z tego cieszyć niż narzekać tylko xD

 

Op jest fajny :D A jeśli chodzi o włosy bohaterki to kojarzą mi się z Shiki - też takie sterczące 

gfgdf

 

Opublikowano

Nie mówię, że masz oglądać wszelkie gnioty.

Blood-C uważam za gniota, ale jak chcesz. Jednak spory wpływ mógł mieć fakt, że oglądałem w całości Blood+ i dobrze je pamiętam.

obejrzę chociażby na obecność gore i móc się z tego cieszyć niż narzekać tylko xD

Tylko pamiętaj, że musi to być wersja BD bo inaczej wszystko jest ocenzurowane.
Opublikowano

@indywidualistaA

 

W odniesieniu do tego co napisał @armoro na temat cenzury. Jak zamierzasz oglądać na łonlajnach, nie chce Ci się ściągać to w takim razie proponuję anime-odcinki zważywszy na 0 cenzury <3­ może jedynie moment w pociągu był lekko ocenzurowany. 

Opublikowano

@indywidualistaA

 

W odniesieniu do tego co napisał @armoro na temat cenzury. Jak zamierzasz oglądać na łonlajnach, nie chce Ci się ściągać to w takim razie proponuję anime-odcinki zważywszy na 0 cenzury <3­ może jedynie moment w pociągu był lekko ocenzurowany. 

Oglądam na tej stronie - kierowałem się tym, co pisałeś na PW czyli brakiem cenzury, a ściągać nie chce mi się :x

 

Obejrzałem pierwsze dwa odcinki... Na razie wielkiego wrażenia to anime na mnie nie wywarło :P Główna bohaterka co najmniej nie ogarnięta (?), przynajmniej w ciągu dnia szkolnego. I dlaczego mam wrażenie, że te bliźniaczki

zginą w jakiś dziwny, chory sposób? xD

 

gfgdf

 

Opublikowano

A co tu mieliby cenzurować? Tak dla zasady?

Wszystko co brutalne jest ocenzurowane. To anime zawiera bardzo dużo dokładnie pokazanych scen śmierci. W wersji TV są jakieś zaciemnienia.

 

Obejrzałem pierwsze dwa odcinki...

Napisali jaka to wersja? Chwilami nawet na online wgrywają BD (oczywiście jakość wizualna/dźwiękowa i tak ssie, ale to szczegół dla niektórych).

Zresztą duża cenzura była dopiero w późniejszych odcinkach.

Opublikowano

Jestem po 6 odcinku, w końcu coś ciekawego :P  (dwa ostatnie odcinki sobie zaspoilerowałem przez AMV xD). Mimo to, anime jest nudne...Nie dotrwam do końca ;_; Po prostu powiedzcie mi w jaki sposób

Nene i Nono ożyją...

lub numer odcinka :v

gfgdf

 

Opublikowano

@indywidualistaA

 

Coś przeczuwałem, że nie dotrwasz xD Od końca 10 odcinka do końca anime, z tego co pamiętam. Tyle możesz w zasadzie zobaczyć. Jak nadal nie chcesz to:

 

Ogólnie całe to przedstawienie zostało

stworzone przez tego gostka od kawy. On jest tak jakby szefem

To jak główna bohaterka

straciła pamięć, pojawiła się w tym mieście itp. to wszystko jest na końcu dokładnie powiedziane

 

 

 

"Ożyją"

ale

później znowu zginą brutalną śmiercią

 

Opublikowano

@indywidualistaA

 

Coś przeczuwałem, że nie dotrwasz xD Od końca 10 odcinka do końca anime, z tego co pamiętam. Tyle możesz w zasadzie zobaczyć. Jak nadal nie chcesz to:

 

Ogólnie całe to przedstawienie zostało

stworzone przez tego gostka od kawy. On jest tak jakby szefem

To jak główna bohaterka

straciła pamięć, pojawiła się w tym mieście itp. to wszystko jest na końcu dokładnie powiedziane

 

 

 

"Ożyją"

ale

później znowu zginą brutalną śmiercią

 

Dzięki wielkie :P Obejrzę tamte końcowe. 

O tym gostku do kawy to się domyśliłem (AMV)

stał on przy tej świątyni wraz z jakimś potworem, zabił właśnie bliźniaczki, tego gostka w czarnych włosach no i nauczycielkę.. Dlatego chciałem się spytać, jak zostały bliźniaczki wskrzeszone.

 

 

Strasznie denerwuje mnie główna bohaterka... Najgorszy obrońca xD

gfgdf

 

Opublikowano

@indywidualistaA

 

Tak, ale to nawet dobrze, tak jak pisałem wyżej. W końcu gdyby nie ona, to nie mielibyśmy takiej jatki, na coś się jednak przydała  ;)

 

We filmie może już mniej denerwować (mi zawsze za filmy jest się zabrać najtrudniej xD) W sumie na końcu anime jej zachowanie ulega zmianie, albo inaczej

powracają wspomnienia

xD

 

Opublikowano

Jestem po 6 odcinku, w końcu coś ciekawego :P  (dwa ostatnie odcinki sobie zaspoilerowałem przez AMV xD). Mimo to, anime jest nudne...Nie dotrwam do końca

Słabo. Ja już jestem o wiele bardziej wytrwały niż ty. :)

Jakby ta seria miała ponad 20 odcinków to okej, ale te kilka odcinków 20 minutowych, to co za problem obejrzeć.

 

ale

później znowu zginą brutalną śmiercią

 

Brutalną to mało powiedziane. Ta scena (oczywiście w BD) była ledwo zdatna do oglądania.

 

 

Dlatego chciałem się spytać, jak zostały bliźniaczki wskrzeszone.

 

Ten facet od kawy dał niektórym takie specjalne talizmany ochronne, z tego co pamiętam. Jednak i tak ostatecznie wszystkich oszukał, a tylko jedną osobę zostawił żywą.

Strasznie denerwuje mnie główna bohaterka... Najgorszy obrońca xD

Nikogo nie obroniła bo mimo, że zabijała potwory to wszyscy ludzie i tak ginęli.

To trochę podobnie jak w Vampire Princess Miyu. Główna bohaterka pokonywała demony, a i tak były same bad endy. Zresztą to nawet ona sama się do nich przyczyniała, gdyż usypiała ocalałych przez picie ich krwi.

 

Trzeba pamiętać, że obie bohaterki nie są ludźmi, więc patrzyły na to wszystko trochę inaczej, to znaczy z góry. Mimo, że same w sobie nie były złe, to jednak nie przejmowały się zbytnio śmiercią osób je otaczających.

 

We filmie może już mniej denerwować (mi zawsze za filmy jest się zabrać najtrudniej xD) W sumie na końcu anime jej zachowanie ulega zmianie, albo inaczej

powracają wspomnienia

xD[/font]

Z tym, że filmy kinowe (nie licząc streszczeń) są najczęściej lepsze od serii TV.

Film kinowy Blood-C był lepszy niż seria TV, ale nadal tylko przeciętny, a ta ostatnia walka z bosem to po prostu kpina z widza.

Co to miało być. :)

 

Jednak pod koniec serii TV, Saya była dokładnie taka jak normalnie jest.

Opublikowano

@armoro

Słabo. Ja już jestem o wiele bardziej wytrwały niż ty. 

:)
Jakby ta seria miała ponad 20 odcinków to okej, ale te kilka odcinków 20 minutowych, to co za problem obejrzeć.
 Wiem, ale przez te 6 odcinków strasznie się nudziłem, a męczyć się dalej nie ma sensu.


Ten facet od kawy dał niektórym taki specjalne talizmany ochronne z tego co pamiętam. Jednak i tak ostatecznie wszystkich oszukał, a tylko jedną osobę zostawił żywą.

Obejrzałem ostatnie odcinki tj. 10-12 (tak jak sugerował @Sil√eR ). Końcówka 10 oraz cały 11 odcinek były najciekawszymi z tych wszystkich. Wyrolował wszystkie postaci :P Można było się domyśleć, że to może za tym stać on. 

Jedyne ciekawe postacie to bliźniaczki :v Ta ich synchronizacja. Ciekawe jak to jest mieć bliźniaka? xD

 

Ostatecznie: Jest masa lepszych anime z kategorii gore, o wiele ciekawszych. Tak naprawdę, nie ma czego tutaj szukać - obejrzyj, oceń, zapomnij.

gfgdf

 

Opublikowano

@armoro

 

Też to zauważyłem, że filmy są zazwyczaj lepsze :D Swoją drogą, ale ty spoilerujesz. Może ktoś właśnie czyta ten temat, dałby normalnie 10/10 a ty mu zepsujesz zabawę, haha... żartuje oczywiście ;)

 

Saya w opasce od razu przypomniała mi o tej postaci: 

 

 

Jedna z ulubionych :3 

 

Poziom brutalności, aż taki wysoki nie jest xD

 

 

e6Z4Btm.jpg

 

 

 

Sorry za grafikę, screen z youtuba. 

­

Opublikowano

Jedyne ciekawe postacie to bliźniaczki :v Ta ich synchronizacja. Ciekawe jak to jest mieć bliźniaka? xD

Synchronizacja? Masz na myśli, że jedna udawała drugą?

W ogóle zginąć 2 razy...

Ostatecznie: Jest masa lepszych anime z kategorii gore, o wiele ciekawszych. Tak naprawdę, nie ma czego tutaj szukać - obejrzyj, oceń, zapomnij.

Gore to po prostu skrajnie brutalne i dokładnie pokazane sceny związane ze śmiercią, ale nie tylko.

Jednym z najlepszych anime, które zawiera takie sceny jest oczywiście Elfen Lied.

 

Poziom brutalności, aż taki wysoki nie jest xD

 

 

e6Z4Btm.jpg

 

 

A w ostatnim odcinku to twórcy zamienili gore w parodię gore. Niesamowite.

Widać, że ich celem, nie było stworzenie ambitnego anime. :D

Końcówka 10 oraz cały 11 odcinek były najciekawszymi z tych wszystkich.

Tak naprawdę to pierwsza połowa była najnudniejsza, gdyż druga już wyraźnie lepsza.

 

Prawdę mówiąc gdyby nie chodziło o Sayę, to anime oceniłbym trochę wyżej, ale nie sądziłem, że po dobrym Blood+ można zrobić taki gniot jak Blood-C.

 

Bez względu na wszystko nie lubię zabijania ładnych dziewczyn. To nigdy nie jest dobre.

 

https://www.youtube.com/watch?v=wF-7x5op4iw

Opublikowano

@armoro

 

Elfen Lied oceniłem na 8-9/10 niszczy Blooda. Jak ktoś chce, żeby było więcej fabuły w fabule, ciekawsze i krwawe anime to oczywiście bardziej polecam Elfen Lied. 

 

"ładnych dziewczyn" xD Zależy jaka postać, w jakim anime, jak ukazana śmierć itp. ale zabijanie przez twórców nie jest takie znowu złe Jak już znika ktoś kto nas mocno irytował przez całą bajkę to ten uśmieszek na twarzy może się pokazać :3 Jak dajmy na to oglądam dramat,  jest jakaś postać, która bardzo mi przypadła do gustu i ginie i to najlepiej w jakiś bardzo smutnych okolicznościach, gdzie łzy się cisną do oczu to wtedy +10 do dramatu :P Czyli śmierć naszych ulubionych  bohaterów też niesie ze sobą jakieś korzyści. 

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...