Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Zła ocena


muzalk

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Siemka

Chciałem się was zapytać o radę. Wiec tak. Chodzę do 3 Kl gimnazjum. Ogólnie dobrze się uczę. W każdym roku szkolnym miałem czerwony pasek. Moi rodzice na złe oceny reagują jak byk na czerwona płachtę. Otóż problem polega na tym że w czwartek pisałem kartkówkę z matematyki (dobrze sobie radzę z tego przedmiotu) z prędkości. Ogólnie miałem wrażenie ze była łatwa i 3 mam minimalnie, jak nie 4. No i dzisiaj wchodzę sobie na librusa a tutaj 1 z tej kartkówki. I takie wtf o co chodzi. I teraz problem co zrobić? Do pani nie pójdę bo jest chora. Nie ma jej do końca tygodnia. Nie dowiem się czy ta ocena to błąd nauczyciela bo przychodzi dopiero w poniedziałek, a jak rodzice zobaczą tą ocenę to raczej dostanę karę :(. Doradźcie mi co mam zrobić. Dopisze jeszcze że moi rodzice drą koty już jak dostanę 3 więc o 1 wolę nie myśleć. Proszę pomóżcie.

Opublikowano

Nie zawsze wszystko wychodzi, porozmawiaj z nimi na spokojnie i wytłumacz im to (zaznacz też, że to może być błąd nauczyciela, ale nie jesteś pewny).

Opublikowano

Podbijasz, mówisz 'mamo dostałem 1', odchodzisz. Jak będzie jakieś darcie, to powiedz, że masz prawo raz na jakiś czas sobie odpuścić, bo ciągłe zapierdalanie jest męczące, byłeś na jakiejś imprezie, cokolwiek. 

Opublikowano

Powiedz rodzicom, że jesteś pewny, że nie napisałeś aż tak źle i pewnie nauczycielce się numer w dzienniku pomylił. Jak Ci dadzą karę, a potem okaże się, że ocena jest nieprawidłowa, to na pewno będzie im głupio i na przyszłość bardziej będą Ci ufać.

Opublikowano

Jeżeli nie zawadza im, że masz własne życie prywatne i jesteś kolejnym zwykłym człowiekiem któremu może się zdarzyć jak najbardziej błąd to nawet podczas kłótni Cię powinni zrozumieć..

Jeżeli nauczycielkę masz dobrą,to ja bym się domagał telefonu natychmiastowego do tej nauczycielki aby się wypowiedziała jakim jesteś uczniem..

 

Ja bym tu wolał mieć i karę na ,,x,, czasu na komputer,a przynajmniej wiedzieć że zawalczyłem o własną dobrą refleksję..

 

Ogólnie zawsze mnie dziwili Rodzice którzy ryczą na swoje dziecko bo dostało ocenę dostateczną..

Ja właśnie w Gimnazjum pokazałem na co mnie stać, jeżeli chodzi o zejście z dobrych ocen na złe..Dopiero wtedy zrozumieli jaki oni mają biedny tok myślenia..

nh766_44609_black_rock_shooter_czarne_wl

Those nostalgic memories,the times where we are simply had fun !

 

 

​     ​

 

Opublikowano

Niech się przyzwyczajają do takich ocen, bo za rok, jeśli pójdziesz do liceum, takie stopnie będą codziennością, nawet jeśli dobrze się uczysz.

A na rodziców nic nie poradzisz, bo takie czepianie się o oceny jest dosyć powszechne, rodzice mają gdzieś w głowie wpisaną informację, jakie to oceny są ważne, a tak naprawdę o niczym nie świadczą i nie pokazują jaki jest stan twojej wiedzy. Stąd właśnie bierze się ta ich nerwowość. Spróbuj im wytłumaczyć, że oceny nie są najważniejsze, można mieć piątki a być idiotą, a można ledwo zdawać do następnej klasy i być geniuszem z większości przedmiotów. Jak nie znajdziesz argumentów do rozmowy, pisz, a na pewno coś wymyślę.

1398258449-U383457.png

Opublikowano

Kurde bele, uczysz się dla siebie czy dla rodziców? Spełniają na Tobie chore ambicje, których im się nie udało, więc zacznij jakąś przemianę, bo skończy się tak, że sami wybiorą za Ciebie szkołę średnią.

Opublikowano

Siemka

Chciałem się was zapytać o radę. Wiec tak. Chodzę do 3 Kl gimnazjum. Ogólnie dobrze się uczę. W każdym roku szkolnym miałem czerwony pasek. Moi rodzice na złe oceny reagują jak byk na czerwona płachtę. Otóż problem polega na tym że w czwartek pisałem kartkówkę z matematyki (dobrze sobie radzę z tego przedmiotu) z prędkości. Ogólnie miałem wrażenie ze była łatwa i 3 mam minimalnie, jak nie 4. No i dzisiaj wchodzę sobie na librusa a tutaj 1 z tej kartkówki. I takie wtf o co chodzi. I teraz problem co zrobić? Do pani nie pójdę bo jest chora. Nie ma jej do końca tygodnia. Nie dowiem się czy ta ocena to błąd nauczyciela bo przychodzi dopiero w poniedziałek, a jak rodzice zobaczą tą ocenę to raczej dostanę karę :(. Doradźcie mi co mam zrobić. Dopisze jeszcze że moi rodzice drą koty już jak dostanę 3 więc o 1 wolę nie myśleć. Proszę pomóżcie.

Wtf. Nie daj sobą pomiatać, stary. Nawet rodzicom. Powiedz, że sprawa sie wyjaśni. Najwyżej jeżeli twoi rodzice są tak surowi jak piszesz to w pysk dostaniesz. Ale będziesz żył nie? Życie to nie bajka kolego. "Życie to skurwiel ze swoimi trzyma sztamę

Jak masz miękkie serce to obyś dupy nie miał szklanej"
 

hYYRv6d.png

Opublikowano

Ja p******e...... dostaniesz wpierdol za kape  z matmy??? To Ja bym  był przez taki system katowany dziennie.... :D

 

 

 

Oceny sa c***a warte,  ale jak już Ci tak zależy przetrzymaj i popraw tą ocenę i dopiero o tym starym powiedz.

 

Nie to jest najważniejsze, pamiętaj.Sam miałem w technikum 2 z matmy a udzielam korepetycji a podstawe i rozsz napisałem najlepiej w szkole.

                                                  21f0dgn.jpg

Opublikowano

Ciekawa ideologia. Twoi rodzicie praktykują teorie ciapatych?

Uczysz się dla siebie, a nie dla innych.

 

Jesteś jeszcze w gimnazjum, więc jest to czas kiedy porozmawiasz z nimi i wytłumaczysz, aby nie wywierali na Ciebie wpływu.

Opublikowano

Uczysz sie dla siebie czy dla rodziców?

 

 

Uczysz się dla siebie, a nie dla innych.

Gadajcie sobie tak dalej, ale jeżeli byliście w szkole, to dobrze wiecie, że tak naprawdę liczą się tylko oceny.

Opublikowano

 

 

 

Gadajcie sobie tak dalej, ale jeżeli byliście w szkole, to dobrze wiecie, że tak napr

Gówno prawda co to za różnica czy ktoś leci na dwójkach czy piątkach, czerwony pasek? Proszę Cię... Przede wszystkim nie marnuj swojego dzieciństwa na nauce w gimnazjum, pls.

Uczysz się dla samego siebie, a nie dla rodziców.

805491408806070489277.png


Opublikowano

 

 

 

Gadajcie sobie tak dalej, ale jeżeli byliście w szkole, to dobrze wiecie, że tak naprawdę liczą się tylko oceny.

 

 

Ocenami możesz Sobie dupe wytrzeć, liczy się wiedza która jest sprawdzona egzaminem końcowym.

Co Ci dadzą 5 czy 6 jak c*****o napiszesz egzamin/mature?

 

 

Więc takie pierdolenie jest bez sensu....

                                                  21f0dgn.jpg

Opublikowano

Jak ja bym mial problem, ze mam jedną 1 z matmy to swiat bylby z*******y XDD

Jezeli to jest twoja pierwsza negatywna ocena przed 3 lata gim to wspolczuje ci dalej, bo juz nie jest tak kolorowo :P

W gim nie trzebabylo nawet otwierac zeszytu po szkole i dostac to 3/4 na luzie, a potem to nawet jak sie nauczysz to 2 ledwo wpadnie :p

Pozdrow rodzicow hahah xdd

­

Opublikowano

Powinieneś już powoli przygotować rodziców na to, bo w szkole średniej już nie będzie tak kolorowo i każdemu nawet te 1 się przytrafią.

Postępowanie Twoich rodziców jest chore, bo to Ty uczysz się dla siebie, Ty masz zdać szkołę, żebyś to Ty mógł znaleźć pracę i jakoś poradzić sobie w życiu, nie robisz tego dla nich.

Tą jedynką się nie przejmuj, możesz zapytać nauczyciela jak wróci, rodzicom powiedz jak jest, że to może być błąd, ew. że poprawisz tę ocenę

Opublikowano

Przez jedną jedynkę nikomu korona z głowy nie spadła, a rodzice nie mogą od młodego człowieka wymagać cały czas piąteczek i szósteczek. Po prostu porozmawiaj z nimi spokojnie.

Opublikowano

Jak będziesz się dalej stresował tym, że Ci wpadnie jedna pała, to w liceum chyba po nocach nie będziesz mógł spać.

Albo to zrozumiesz albo nie, ale oceny są gówno warte. Czerwony pasek coś Ci daje? Na CV sobie to wpiszesz dla pracodawcy? Nieźle.

Napiszesz test gimnazjalny na ile potrafisz, oceny na ile potrafisz i tyle. Jak byłem w gimnazjum, to olewałem to wszystko, pracę domową robiłem

zawsze, bez wyjątków przed lekcją. Nigdy się nie uczyłem, nawet przed egzaminem ani razi nie zajrzałem do żadnej książki szkolnej. Potwierdzi to

@TenStylOdLajka Skoro nie uczyłem się cały rok, to się przez tydzień nie nauczę. Napisałem nawet dobrze, na tyle ile potrafiłem. Oceny to głównie 3,

kilka 4 i parę 2. Aktualnie jestem w jednym z lepszych techników informatycznych w moim mieście. Znajomi się starali, mieli 6, 5, a są tam gdzie ja.

Tak to wygląda i musisz to przyjąć do wiadomości. Nie mówię, że masz to mieć w dupie, ale trochę wyluzuj.

343731479829004887779.png

Opublikowano

Jeżeli zobaczą tą ocenę to po prostu pogadaj, że mogło Ci nie pójść, przecież nikt nie jest perfekcyjny. Zapewnij, że jak wróci nauczyciel to zapytasz dlaczego masz jedynkę i że najwyżej poprawisz. ;)

Opublikowano

Powiedz im to, co nam tutaj napisałeś. Wątpię, żeby to był błąd ze strony systemu albo wpisania przez nauczyciela.

Czasem tak jest jak na dokładnie nie przeanalizuje się zadań i szybko odda pracę, przeceniając swoje możliwości.

Lepiej, żeby teraz zauważyli, że z czym sobie nie radzisz, niż żeby potem narzekali na kolejnym etapie edukacji, że się opuściłeś w nauce (zakładam, że tak by myśleli),

636451494245979649038.gif

Opublikowano

Miałem w podstawówce kiedyś taka koleżankę, która płakała jak dostawała jedynkę bo miała zjebanego ojca na maxa coś tam potem mówiła, że ja za to zbije czy coś :D  Ty masz też taką shize, ale nwm czy Ciebie też leją?! Powiedz, że poprawisz i wtedy mogą mieć pretensje jak znowu dostaniesz pałe z poprawy. Odgryź kabel od neta jeśli macie oceny w necie i powiedź, że mysz. Masz trochę zrytych rodziców bo ja dostawałem karę jak na świadectwie było c*****o, a za dostanie jednej 1 to luz. Ogólnie to ile już masz jedynek, że tak tą się przejmujesz?

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...