Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Problem z pewna sytuacja


Dawid7856

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cała sytuacja miała miejsce pod koniec maja bieżącego roku. Dostałem ze szkoły polecenie by pójść się przebadać do poradni psychologiczno-pedagogicznej ze względu na to że dostałem naganę wychowawcy (za głośne gadanie na lekcji :v). Po paru spotkaniach z pedagogiem zostałem przeniesiony na kolejne spotkania do psychologa. Pierwsze podstawowe pytanie pani psycholog to "jak się tutaj znalazłem, dodam jeszcze, że po otrzymaniu wyżej wymienionej nagany przyszedł do mnie dzielnicowy który za wszelką cenę chciał mi wmówić że nie mogę robić tego co dotychczas (a naganę jak już mówiłem dostałem za gadanie na lekcji). W każdym badz razie po otrzymaniu tego pytania od pani psycholog odpowiedziałem, że dlatego ponieważ dostałem naganę wychowawcy po czym dodałem że był u mnie nawet w tej sprawie dzielnicowy. Pani psycholog była dość zdziwiona i powiedziała mojej mamie, że dzielnicowy nie przychodzi do domu o "takie coś". Po czym mama kazała mi wyjść i zaczęła tłumaczyć cała sprawę. I tu tkwi całe pytanie: w takim razie skoro dzielnicowy nie przyszedł tylko z tego powodu to o co mogło jeszcze chodzić? Czy chodzi o coś, co zrobiłem w przeszłości, a może o jakieś sprawy rodzinne? Proszę o pomoc :/

@Edit

Przepraszam za budowę zdania oraz znaki interpunkcyjne w nieodpowiednich miejscach. Pisane na szybko :)

Opublikowano

Za głośne gadanie na lekcji robić takie problemy. 

To świat takich nie widział. 

W tej szkole nauczyciele nie mają nic innego do roboty, tylko właśnie takie coś, robić ludziom problemy przez 'blachę' rzeczy, że przez GADANIE głośno na lekcji dawać od razu naganny? Ja za takie coś miałem max. uwagę w podstawówce. Teraz mam 20 lat i już nie chodzę do szkoły. :)

To jaka to jest szkoła, co? Nierozumiejąca, niegodna uwagi, czy jaka?

 

 

6BhO6OQ.png


 


Lubię rajstopy koloru powyższego - ciemno-czarne. :)

Opublikowano

Wlasnie nie dlatego kompletnie nie rozumiem tej sytuacji. Prosze o pomoc :/

 

 

Nie wierzę! Masz jakieś wybryki z przeszłości? To one muszą powodować to wszystko.

 

Masz czy nie?

Bo za głośne gadanie na lekcji nie powinieneś mieć takich problemów.

6BhO6OQ.png


 


Lubię rajstopy koloru powyższego - ciemno-czarne. :)

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...