Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Rodzice - rozpierdol max


Teach

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Elo,

też was tak wkurwiają rodzice? wypytują kurwa o wszystko i wszystkich?Kontrolują was bardziej niż normalnie?

Moi rodzice to ostatnio przechodzą samych siebie, mają jakieś problemy bo wychodzę spotkać się z znajomymi.Chuj, że spotykamy się tylko w weekendy, rzadziej w środku tygodnia jak mamy czas, a oni (Matka głównie)się wpierdala co ja tak zacząłem chodzić po znajomych, jak wcześniej nie chodziłem...

Wcześniej w gimnazjum to widziałem się z nimi 5 razy w tygodniu i tyle wystarczało, a teraz jak poszliśmy do innych szkół to raczej normalne, że spotykamy się pogadać nie?

Ostatnio matka wymyśliła zajebistą historyjkę, do teraz mnie kurwica bierze jak o tym myślę.

Matka wymyśliła sobie, że widziała mnie z jakąś dziewczyną w kebabie (xD), wiecie co jest w tym najlepsze?, że ja kurwa w żadnym kebabie nie byłem i wymyślają sobie takie historyjki..

 

Dzisiaj zapytałem się matki, czy mogę jechać z znajomymi jutro do galerii handlowej popatrzeć, może coś kupić jak będzie fajnego, to powiedziała, że się zastanowi, a jak poszedłem do góry, to mówiła siostrze, że po co mamy tam jechać, gówniarze się szwendać po galerii.Chuj, że mamy po 16 lat (1liceum) a ta się kurwa boi jakbym nie wiem kurwa...

Inni to mogą sobie jeżdzić chuj wie gdzie

Gimbaza jezdzi na jakieś zabawy do klubów do miasta obok, a tutaj ja do galerii autobusem nie mogę pojechać XDD

Musiałem się tak wypisać, bo kurwica mnie bierze jak o tym myślę....

 

Też tak macie/mieliście?

  • Odpowiedzi 114
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

Z jednej strony nie dziwie się im, ponieważ "współczesne pokolenie" jest okropne... Bogu dzięki, że mnie ono ominęło... Przynajmniej po części, ale nie o tym mowa...

Co do rodziców i tego rygoru, dla mnie to jest troszkę przesadzone, gdyż potem będą wypominać Tobie, że nie jesteś samodzielny, nic nie potrafisz zrobić, itp., ciekawe jak masz się nauczyć np. odpowiedzialności, skoro ciągle Ciebie kontrolują? Jednak, masz 16 lat, nie jesteś pełnoletni. Więc pewno martwią się.

 

Ja takiego rygoru nie miałam, zresztą, ogólnie nie wychodziłam tak, ponieważ byłam "maniakiem komputerowym", więc nie mieli podstaw do martwienia się, że wpadnę w złe towarzystwo :p

Opublikowano

Niby w liceum a dalej typowy gimb, buntownik, który obraża rodziców, bo to Tobie wszystko wolno, bo Ty jesteś najwazniejszy.

Jak zaczniesz sam mieszkać, zarabiać na siebie i być samodzielny, to olej rodziców. Zero szacunku, szczerze gardze takimi ludźmi.

Opublikowano
Niby w liceum a dalej typowy gimb, buntownik, który obraża rodziców, bo to Tobie wszystko wolno, bo Ty jesteś najwazniejszy.

Jak zaczniesz sam mieszkać, zarabiać na siebie i być samodzielny, to olej rodziców. Zero szacunku, szczerze gardze takimi ludźmi.

Co ty pierdolisz pajacu :O?

Mnie po prostu wkurwia to, że mnie kontrolują i ze inni młodsi się szwendają chuj wie gdzie, a ja mam rozpierdol

:*(

Opublikowano

Nie, nigdy tak nie miałam. W wieku 16 lat miałam stosunkowo dużą swobodę, jeździłam po kraju pociągiem do znajomych, mogłam wyjść gdzie chciałam itp. Mama zawsze miała do mnie duże zaufanie (i nadal ma), bo nigdy nie sprawiałam żadnych problemów i byłam dobrym dzieckiem. Podstawą tych stosunków była szczerość i rozmowy - coś chciałam, to mówiłam wprost. Nie musieli mnie kontrolować, bo wiedzieli co robię. To samo sugeruję Tobie - ROZMOWĘ. Pogadaj z rodzicami szczerze, powiedz co Cię boli. Pewnie się po prostu martwią. Pokaż im, że nie mają powodów do obaw, a na pewno nie będą stwarzać sztucznych ograniczeń.

#don't care

Opublikowano
Rodzice nie pozwalaja ci jechac di galerii? Jak daleko jest? Mi pozwalali od 13 roku zycia juz jechac z kolegami do aqua parku, w sopocie

ok. 35km

Opublikowano

Co ty pierdolisz pajacu :O?

Mnie po prostu wkurwia to, że mnie kontrolują i ze inni młodsi się szwendają chuj wie gdzie, a ja mam rozpierdol

:*(

Sugeruje nie zwracać uwagi na pato z dzielni.

Opublikowano

Nie, nigdy tak nie miałam. W wieku 16 lat miałam stosunkowo dużą swobodę, jeździłam po kraju pociągiem do znajomych, mogłam wyjść gdzie chciałam itp. Mama zawsze miała do mnie duże zaufanie (i nadal ma), bo nigdy nie sprawiałam żadnych problemów i byłam dobrym dzieckiem. Podstawą tych stosunków była szczerość i rozmowy - coś chciałam, to mówiłam wprost. Nie musieli mnie kontrolować, bo wiedzieli co robię. To samo sugeruję Tobie - ROZMOWĘ. Pogadaj z rodzicami szczerze, powiedz co Cię boli. Pewnie się po prostu martwią. Pokaż im, że nie mają powodów do obaw, a na pewno nie będą stwarzać sztucznych ograniczeń.

Tu nie ma się czym chwalić . If u know what i mean .

 

@top

 

Śrubokręcik w czółko i po sprawie :)

Opublikowano

Niby w liceum a dalej typowy gimb, buntownik, który obraża rodziców, bo to Tobie wszystko wolno, bo Ty jesteś najwazniejszy.

Jak zaczniesz sam mieszkać, zarabiać na siebie i być samodzielny, to olej rodziców. Zero szacunku, szczerze gardze takimi ludźmi.

 

Hah, to matce należy się szacunek 'z urzędu'? Nie wydaje mi się.

Najwyraźniej Ty jesteś jeszcze szczeniakiem, który nie puści maminej spódnicy. (;

A jeśli mamusia kocha, karmi i zajmuję się to trzymaj się kurczowo tego.

 

 

 

@ Ja im jestem starszy tym bardziej rodzicom odpierdala. Zwłaszcza ojcu.

Zawsze jak szykuję się do wyjścia to słyszę tylko gdzie, do kogo, o której wrócisz, po co idziesz...

Opublikowano

Hah, to matce należy się szacunek 'z urzędu'? Nie wydaje mi się.

Najwyraźniej Ty jesteś jeszcze szczeniakiem, który nie puści maminej spódnicy. (;

A jeśli mamusia kocha, karmi i zajmuję się to trzymaj się kurczowo tego.

 

 

 

@ Ja im jestem starszy tym bardziej rodzicom odpierdala. Zwłaszcza ojcu.

Zawsze jak szykuję się do wyjścia to słyszę tylko gdzie, do kogo, o której wrócisz, po co idziesz...

Postaw się w ich sytuacji. Gdybym miał dzieci też bym wolał wiedzieć gdzie idą, niż potem się stresować.

Game Over

Opublikowano

Postaw się w ich sytuacji. Gdybym miał dzieci też bym wolał wiedzieć gdzie idą, niż potem się stresować.

No ale kurwa wymyślanie jakiś popierdolonych historii o dziewczynach -,-

Gdyby tak było jak mówisz, to powiedziałem, że jadę z PRZYJACIÓŁMI do galerii autobusem, a matka sra jakbym kurwa na koniec świata jechał..

Opublikowano

Hah, to matce należy się szacunek 'z urzędu'? Nie wydaje mi się.

Najwyraźniej Ty jesteś jeszcze szczeniakiem, który nie puści maminej spódnicy. (;

A jeśli mamusia kocha, karmi i zajmuję się to trzymaj się kurczowo tego.

 

 

 

@ Ja im jestem starszy tym bardziej rodzicom odpierdala. Zwłaszcza ojcu.

Zawsze jak szykuję się do wyjścia to słyszę tylko gdzie, do kogo, o której wrócisz, po co idziesz...

Życzę rozumu na nowy rok oraz choć chwili zastanowienia się nad tym kim jest matka i ojciec.

Nie będę dalej na ten temat dyskutował, marnie prowokujesz do flame'u ;)

Opublikowano

Wkurwiony dzieciak :D

 

Twoja mama chce z Ciebie zrobić maminsynka i dlatego musisz posłuchać mnie :)

Masz już 16 lat i szczerze mówiąc odpowiadasz za wszystko jak dorosły.

Twoja mama myśli że będziesz jej synkiem przy cycku do końca życia.

 

 

Musisz zrobić tak

 

Nie mówisz :

 

" mamo mogę iść do galerii handlowej ? "

 

Tylko tak :

 

" Mamo ide do meliny z kumplami się najebać, nie czekaj na mnie z obiadem bo wątpię że dziś będę w stanie do domu trafić "

 

Wtedy matka zrozumie że nie jesteś już dzieckiem :)

 

 

nie wiem czy kojarzysz z forum takiego gostka z nickiem Nakou ale ja znam się z nim z reala i jak przychodze do jego domu po niego to jest tak

 

Pukam w drzwi, otwiera jego stara

ja pytam "jest Romek ? "

ona woła go i jak on zakłada buty to ona go pyta " gdzie idziesz ? "

a on normalnie jej odpowiada " na melanż "

Szukasz dobrego serwera MEDIUM ?



[ ZOBACZ ]


Link do prezentacji


http://www.mpcforum.pl/topic/1104825-illusionmt2dedyknowy-medium/

Opublikowano

No ale kurwa wymyślanie jakiś popierdolonych historii o dziewczynach -,-

Gdyby tak było jak mówisz, to powiedziałem, że jadę z PRZYJACIÓŁMI do galerii autobusem, a matka sra jakbym kurwa na koniec świata jechał..

To się kurwa wyprowadź, problem z głowy.

Game Over

Opublikowano

Życzę rozumu na nowy rok oraz choć chwili zastanowienia się nad tym kim jest matka i ojciec.

Nie będę dalej na ten temat dyskutował, marnie prowokujesz do flame'u ;)

Widać że masz płytkie doświadczenie życiowe z rodzicami.

Ale może doświadczysz kiedyś życia i się przekonasz że rodzice nie zawsze będą tacy jak Ci się wydaje.

 

 

 

@ Pojedź sam do tej galerii, ja raz pojechałam sobie do stalicy i cały dzień się do matki nie odzywałam mimo że wydzwaniała i mi brzydkie smsy pisała :c

Chociaż że wiedziała że jadę i miała powiedziane żeby nie dzwoniła bo sama zadzwonię kiedy będzie trza.

Jak wróciłam to się odwaliła ode mnie i mam spokój chociaż z nią. (;

Opublikowano
Życzę rozumu na nowy rok oraz choć chwili zastanowienia się nad tym kim jest matka i ojciec.

Nie będę dalej na ten temat dyskutował, marnie prowokujesz do flame'u ;)

 

 

JA PIERDOLE XDD

 

nwm np: jakby rodzice zniszczyli ci życie, to nadal byś ich szanował bo trzeba :)?

Opublikowano

A powiedz, jak Ci to życie zniszczyli? Nie masz dachu nad głową? Chodzisz głodny? Śpisz pod mostem? Nie masz dostępu do placówki edukacyjnej?

Czy moze ambitniejsze problemy typu:

Nie mogę iść na melanz,

Nie zalicze przed 18,

Nie mam głowy do picia i spadam po kielonie?

Opublikowano

A powiedz, jak Ci to życie zniszczyli? Nie masz dachu nad głową? Chodzisz głodny? Śpisz pod mostem? Nie masz dostępu do placówki edukacyjnej?

Czy moze ambitniejsze problemy typu:

Nie mogę iść na melanz,

Nie zalicze przed 18,

Nie mam głowy do picia i spadam po kielonie?

dokładnie, rodziców się nie wybiera. Kiedyś im jeszcze podziękujesz

Opublikowano

Bagadyr -* i naoku, na początku myślałem że jesteście muti kontem, ale teraz wiadomo że jesteście tą samą patologią.

Tylko się nie słuchaj tych ćpunów i brudastów (nakochuj i bagachuj). Matka się martwi, i ciesz się tym że się chociaż tobą interesuje

Opublikowano

A powiedz, jak Ci to życie zniszczyli? Nie masz dachu nad głową? Chodzisz głodny? Śpisz pod mostem? Nie masz dostępu do placówki edukacyjnej?

Może mam matkę, które nie interesuje się moim życiem, ma w dupie że jestem poważnie chora, nie obchodzi jej moja edukacja i moja przyszłość a "jak dorosnę to mam jej oddać wszystkie pieniądze, które ona wydała na moje wychowanie"? ;)

 

A teraz patrz jak zapierdalam ją szanować.

Jesteś w chuj powierzchowny, żałosny i chcę Ci przypomnieć że świat to nie jest wielki cukierek (;

I nie każdy rodzic zasługuję na szacunek bo jest rodzicem.

A nazwać kogoś matką można wtedy kiedy zachowuje się jak matka.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...