Skocz do zawartości

Luźny blog

Zaloguj się, aby obserwować  
  • wpisy
    3
  • komentarzy
    16
  • wyświetleń
    173

Eramus

Ravoner

134 wyświetleń

W zeszły weekend zacząłem myśleć nad Erasmusem, bo w sumie moje obecne życie zaczęło nabierać trochę monotonii, mimo że żyje mi się bardzo bardzo dobrze; jak nigdy. No cóż, ale tak to jest, że gdy dziecku się nudzi, to zaczyna mu odpierdalać. Nie docenia wtedy tego co ma i szuka nowych wyzwań.
Wchodzę i przeglądam ofertę dla mojego wydziału: Hiszpania, Włochy, Portugalia, myślę - całkiem spoko. Następnego dnia poszedłem do gościa, który jest całym koordynatorem tego programu na moim wydziale. Mówi mi, że jest nabór uzupełniający na przyszły semestr i już od lutego mógłbym być w zupełnie innym miejscu. Mówię dobra, mając na myśli państwa obecnie określane mianem szerokiego "Zachodu". Szukanie uczelni z przedmiotami i programem odpowiadającym mojemu zajęło mu coś około godziny. No i znalazł mi Czechy xDD
Po głębszym zastanowienie nie jest to głupia opcja. Praga jest całkiem blisko, wsiadam w pociąg i za 10h jestem na miejscu. Mógłbym z parę razy w ciągu tych 6 miesięcy wrócić nawet do domu.
Drugim plusem jest to, że w przypadku niezdania któregoś z egzaminów, sesja poprawkowa jest we wrześniu, a mnie już w Pradze z dniem 1 lipca nie będzie, więc egzaminów, których tam nie zaliczę, będę mógł poprawiać w Polsce.
Większość osób, z którymi rozmawiałem o Erasmusie na CULS bardzo mocno poleca, pomijając fakt, że większość z nich nie zaliczyło jakiegoś z przedmiotów, przez co musieli go powtarzać z rok młodszym rocznikiem lub pisać egzamin tutaj, już w Polsce.
Jedyne co dla mnie stanowi problem to język. Co z tego, że spełniam wymóg B2 jak jest to język ogólny, a nie specjalnościowy - mając przedmioty typu Gleboznawstwo czy Biomonitoring musiałbym operować jakimś szczególnym językiem w tych dziedzinach. Pomijając fakt, że dla ludzi z Erasmusa program studiów jest prostszy, a prowadzący są przychylnie nastawieni i dają fory, to i tak i pewnie musiałbym siedzieć nad słownikiem i tłumaczyć sobie części wykładów. Na pewno są też, tak jak i wszędzie wykładowcy, którzy lubią robić problemy. Szkoda też zaniżać sobie średnią takim wyjazdem czy fundować warunek z jakiegoś przedmiotu, tym bardziej, gdy ma się stypendium naukowe i chce się utrzymać jego ciągłość.
Do tego stypendium Erasmus dla takiego kraju jak Czechy wynosi zaledwie 300 euro, a ceny wynajmu mieszkań czy życia są wyższe, niż w Polsce, a nie chciałbym za bardzo mieszkać w akademiku xD
Jakbym chciał coś wynająć to max do 8500 koron miesięcznie.

Podsumowując, nie wiem czy warto i dalej się zastanawiam. Mógłbym też jechać za rok w inne miejsce, ale problem trochę wyimaginowanej "bariery językowej" dla mnie pozostanie.
Czy warto ryzykować stwarzanie sobie zbędnych problemów, mając tak fajne i lajtowe życie? ;p

 

Cytat

[...] poczułem się w Pradze jak człowiek ze Wschodu, który pierwszy raz znalazł się na Zachodzie, tyle że ten Zachód był swojski, nie onieśmielał i nie upokarzał.

 



9 komentarzy


Rekomendowane komentarze

4 godziny temu, Lord Makin napisał:

A ta Portugalia? To jakie miasto?


Uniwersytet Lizboński, ale nie zgadzałyby mi się wszystkie przedmioty ;p
Tzn. może jakbym dokładniej poszukał to może i by się zgadzały, ale wielu osób miało tam problemy z zaliczaniem przedmiotów.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

 

7 minut temu, Ravoner napisał:


Uniwersytet Lizboński, ale nie zgadzałyby mi się wszystkie przedmioty ;p
Tzn. może jakbym dokładniej poszukał to może i by się zgadzały, ale wielu osób miało tam problemy z zaliczaniem przedmiotów.

 

Bo Portugalia wydaje się ciekawa, chętnie bym pojechał

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
1 minutę temu, Lord Makin napisał:

 

 

Bo Portugalia wydaje się ciekawa, chętnie bym pojechał


Też, gdyby nie opinie innych.
Jeszcze zapomniałem, że język wykładowy portugalski i wymagana znajomość na poziomie B1, więc to już mnie wyklucza xDD

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Mieszkam w Portugali 8 lat (ponad) 
Jezyk - pierwszy rzut oka wydaje się ciężki ale z czasem ogarniesz to szybko ^^
Wymagania w szkołach - Jest ciężko zaczynając od 9 roku szkonego aż do 12
Życie na codzień... żenada, Góry i ocean nic więcej fakt jest kilka ciekawych miejsc ale nie jest ich za wiele a samą Lizboną czy Porto to już mam po uszy gdyż mieszkam w okolicach Lizbony a w Porto mam apartament w którym często bywałem na weekendy.
ps. pensja wynosi ~550euro mieszkanie (w złym sttanie niczym chlew) kosztuje do 300 do 400 euro miesięcznie, jedzenie też jest drogie ze względu na to ze tutaj jest inaczej niż w Polsce.. 
Obiad - Zupa, Mięso z ryżem/makaronem jak kto woli
Kolacja - ^
Zestaw Big mac w MC kosztuje okolice 5,60 w restauracjach od 7 do 12 euro (zależy co)
 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
2 godziny temu, Molirol napisał:

Mieszkam w Portugali 8 lat (ponad) 
Jezyk - pierwszy rzut oka wydaje się ciężki ale z czasem ogarniesz to szybko ^^
Wymagania w szkołach - Jest ciężko zaczynając od 9 roku szkonego aż do 12
Życie na codzień... żenada, Góry i ocean nic więcej fakt jest kilka ciekawych miejsc ale nie jest ich za wiele a samą Lizboną czy Porto to już mam po uszy gdyż mieszkam w okolicach Lizbony a w Porto mam apartament w którym często bywałem na weekendy.
ps. pensja wynosi ~550euro mieszkanie (w złym sttanie niczym chlew) kosztuje do 300 do 400 euro miesięcznie, jedzenie też jest drogie ze względu na to ze tutaj jest inaczej niż w Polsce.. 
Obiad - Zupa, Mięso z ryżem/makaronem jak kto woli
Kolacja - ^
Zestaw Big mac w MC kosztuje okolice 5,60 w restauracjach od 7 do 12 euro (zależy co)
 


Drogo.
A wynajęcie pokoju w średnim standardzie w mieszkaniu 3 pokojowym? Razem z opłatami za prąd itp.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
2 godziny temu, Ravoner napisał:


Drogo.
A wynajęcie pokoju w średnim standardzie w mieszkaniu 3 pokojowym? Razem z opłatami za prąd itp.

W Porto aktualnie wynajmujemy 1 osobie apartament za 350euro (300m od centrum miasta) więc tak 50/50 raczej by się zgodził (koleś jest z Polski).
W Lizbonie ceny są róźne od 100 do 300 (zależy od okolicy) Ale z tego co wiem to szkoła coś tam daje hajsu na wynajęcie pokoju i na transport :)

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×