Skocz do zawartości

Marichcjowo

Zaloguj się, aby obserwować  
  • wpis
    1
  • komentarzy
    13
  • wyświetleń
    492

Wpisy w tym blogu

Marichcje

Oglądam seriale. Kurde, już trzecia, trzeba iść do toalety. Nie mogę zbudzić rodziny. Zakradam się do kuchni niczym ninja. Cichutko, powolutku. Mam w rękach półlitrowy kubek z colą, bo przecież nie będę ci 5 minut biegać do kuchni jak idiota. Wzięłam go na wszelki wypadek, żeby przywalić ewentualnemu napastnikowi. Widzę światło lodówki. Cholera, dwa, czyli oczy. To chyba wilkołak, na szczęście nie alfa - nie są czerwone. Dam radę go pokonać, bądź prześlizgnąć się obok. Lecę, biegnę, ale cholera, co to? Wbił mi się paproszek w stopę. Umrę od tego. Na szczęście moja cola ma w sobie krew wampira. Biorę łyka i od razu przestaje boleć. Odstawiam kubek na blat i dalej ciuchutko zakradam się do łazienki. Kontrolując swój mocz, żeby nie było za głośno załatwiam sprawę, a następnie spuszczam wodę. BEEENCBEENBBBENBBEBEEBN  co to za dźwięki? Pamiętałam to spuszczanie wody ciszej, kurdebele. Może się nie obudzili. Teraz tylko trzeba zakradnąć się do pokoju. JEB, skąd tu ten próg? Nie było tu wcześniej tego rogu.  A ta szafka? No pierwsze widzę. Po ciężkiej wyprawie przez dwa pokoje, pełnej zadrapań i siniaków jestem w swoim pokoju. Uff. 

 

Bez kitu, czy tylko ja tak mam? Ogólnie to dałam adnotacje do takich popularniejszych serialów jak TVD i TW, wybaczcie, jak nie zrozumieliście xp I pocieszcie mnie, jak też tak macie. 

Zaloguj się, aby obserwować  

×
Okienko zamknie się za 5 sekund...