Skocz do zawartości

kalkaBlog

Zaloguj się, aby obserwować  
  • wpis
    1
  • komentarzy
    35
  • wyświetleń
    1646

Wpisy w tym blogu

kalka762

Konsole...? Pff. Potęga PC!

Jak wiemy za niecały miesiąc na rynek wejdą nowe konsole od Sony™ i Microsoft™. Już teraz możemy zobaczyć w internecie bitwy czy ankiety o te dwa urządzenia: "Co wolisz: PS4 czy XONE?" lub "XONE jest do dupy", PS4 rządzi!". Zainteresowanym kupnem jednej z tych konsol pragnę dziś coś uświadomić, i zrobię to w dalszych akapitach, więc zapraszam do tejże pożytecznej (wg mnie) oraz pozornie długiej lektury.

 

Zacznijmy od tego, która konsola jest dla mnie lepsza? Otóż nie bawię się w takie bimbały i gdybym miał te 1500-1700 zł oraz miałbym wybierać między kupnem tej a tej konsoli, wolałbym nie wybierać wcale. Dlaczego? Dlatego, że wolałbym dołożyć pieniążki do 2500 zł i kupić nowego blaszaka z 4x3,6 i5, GTX'em 670, 8GB RAM... Ponieważ teraz zaczyna się era / rozkwit PC. Ostatnimi czasy poprzeglądałem sobie kilka portali o grach video i znalazłem tam bardzo fajne newsy na temat produkowania podzespołów do komputerów. Czytałem, że konsole nigdy nie wyprzedzą pod względem rozwoju (np. graficznego) pecetów oraz, że szczegółowość grafiki w grach komputerowych zawsze będzie o ten jeden (duży lub mały) krok do przodu. Jebać te wszystkie funkcję w tych konsolach (jakiś touchpad np.). Ja się pytam: jaki to będzie sens, jeżeli taki Move czy Kinect (w tym drugim przypadku nabywcy będą mieć go na pewno) znudzi się po 1, maks. 2 miesiącach? Nieraz miałem okazję grać w FPS'y na PS3 i powiem, że (totalna żenada) nigdy bym nie kupił tego typu gry na to urządzenie. Może się mylę, bo trzeba nabrać wprawy, ale widziałem, że nawet pro gamerzy mieli kłopot z celowaniem na tym Dualshocku. Zgodzę się, że w gry gra się lepiej na padzie, ale można w większości gier (na ten czas około 80% nowych produkcji) grać właśnie tym małym urządzeniem za 5 zł na allegro.

 

A teraz trochę o samym pececie (a dokładnie o procentach). Wielką zaletą pecetów jest ich powszechność – w krajach rozwiniętych komputery znajdują się aktualnie w większości domów. Według raportu Computer Industry Almanach Inc. z 2013 roku w Niemczech, Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Francji liczba pecetów pozostających w użyciu niemal dorównuje liczbie mieszkańców. Z kolei z danych GUS-u wynika, że w Polsce w 73% gospodarstw można znaleźć przynajmniej jedną osobę korzystającą z komputera. Oczywiście nie wszystkie te urządzenia służą do grania, ale potencjalna grupa docelowa dla deweloperów jest ogromna i coraz więcej firm bierze to pod uwagę. Według organizacji PC Gaming Alliance w zeszłym roku przychody całego rynku PC wyniosły 20 miliardów dolarów (w przypadku konsol stacjonarnych jest to łącznie 27 mld) – więcej niż kiedykolwiek przedtem i sektor ten cały czas się rozwija. W porównaniu z rokiem 2011 zanotowano wzrost o 8%. Obecnie szacuje się, że na PC gra miliard osób. Oczywiście wiele z nich skupia się na jednej czy dwóch produkcjach, często przeglądarkowych, ale mimo to liczba ta robi ogromne wrażenie. Najnowszy raport firmy Newzoo szacuje, że w tym roku przychody z gier pecetowych (wliczając w to przeglądarkowe) wzrosną do 27,6 mld dolarów, co stanowić będzie aż 39% wszystkich pieniędzy generowanych przez rynek elektronicznej rozrywki. Najszybciej rozwija się segment free-to-play/MMO, którego wzrost w latach 2012-2016 ma wynieść średnio 19,4% każdego roku.

 

Z tego miliarda około 25% stanowi grupę, jaką większość osób określa mianem „graczy pecetowych”. Tym samym 250 milionów osób to oddani fani platformy, którzy grają dużo i wydają spore sumy na swoje hobby, kupując nowe tytuły, opłacając abonamenty i korzystając z mikropłatności. Obie te grupy mają w najbliższych latach zwiększać swoją liczebność. Mocną pozycję pecetów widać nawet w Stanach Zjednoczonych, czyli rynku tradycyjnie zdominowanym przez inne platformy. Według niedawnego raportu organizacji ESA w aż 63% gospodarstw domowych gra się regularnie na pecetach. Jest to wynik tylko o 5% niższy niż osiągnięty przez wszystkie konsole razem wzięte i znacznie wyższy niż 43% uzyskane przez urządzenia mobilne. W innych krajach sytuacja PC jest często jeszcze lepsza. Sam rynek chiński jest obecnie wart 6,8 mld dolarów rocznie i sumę tę w większości generują produkcje pecetowe. W Polsce jest prawie 12 mln graczy (wg firmy analitycznej Newzoo), z czego 58% kupuje pudełkowe wersje gier, podczas gdy tylko 43% robi to samo w przypadku konsol.

 

Rynek komputerowy jest teraz tak dobry jak nigdy dotąd. Gry, które będą wychodzić na konsolę, będą w większości przypadków wydawane na innych platformach do gier, takich jak właśnie Private Computer [PC]. W związku z powyższym, w najbliższych latach możemy spodziewać się wielu korzyści dla graczy, deweloperów i producentów gier oraz samych komputerów.Tak więc odradzam kupowanie ludziom konsol nowej generacji, nawet jeśli mają oni tak dobrego kompa i są aż tak bogaci, że muszą je kupić. Lepiej zaopatrzyć się w nowe ciuchy, buty lub nawet słuchawki za 1000 zł i mysz za 300. Bierzmy też pod wzgląd ceny gier: ja tam bym nie chciał płacić 270 zł za BF'a 4 na XONE, podczas gdy na PC za niespełna 140-150 zł.

 

Pozdrawiam

Zaloguj się, aby obserwować  

×
Okienko zamknie się za 5 sekund...