<?xml version="1.0"?>
<rss version="2.0"><channel><title>Articles: Articles</title><link>https://www.mpcforum.pl/articles.html/articles/?d=1</link><description>Articles: Articles</description><language>pl</language><item><title>Superliga a FIFA 22</title><link>https://www.mpcforum.pl/articles.html/articles/superliga-a-fifa-22-r12/</link><description><![CDATA[
<p><img src="https://www.mpcforum.pl/uploads/monthly_2021_05/fifa_shutterstock.jpg.1768f7307ca935f94de1360ecee7233c.jpg" /></p>
<p>
	<strong>Powstanie Superligi mogło namieszać nie tylko w świecie realnej piłki nożnej. Gdyby doszło do powstania tego typu rozgrywek, powstająca FIFA 22 mogłaby mieć spory problem.</strong><br>
	<br>
	W nocy z niedzieli na poniedziałek (18/19.04.) oficjalnie powołano nowe piłkarskie rozgrywki o nazwie Superliga. Utworzenie rozgrywek ogłosiło 12 zespołów. Wystarczyły jednak zaledwie 72 godziny, by cały projekt upadł. Gdyby tak się nie stało, Superliga mogłaby okazać się sporym problemem dla popularnej serii FIFA.
</p>

<p>
	<br>
	<strong>Superliga, czyli co?</strong>
</p>

<p>
	<br>
	Superliga to projekt rozgrywek, w których uczestniczyłyby najsilniejsze europejskie kluby w ramach zamkniętej ligi (czyli nikt z niej nie spada). Rozgrywki opierałyby się na systemie każdy z każdym, a następnie najlepsi awansowaliby do fazy pucharowej. Docelowo liga miała składać się z 20 zespołów.
</p>

<p>
	<br>
	Samowolka klubów założycielskich bardzo nie spodobała się FIFA i UEFA. Organizacje zagroziły wykluczeniem zespołów chcących brać udział w Superlidze z rozgrywek ligowych oraz europejskich pucharów (Liga Mistrzów i Liga Europy). Piłkarzom zaś zagrożono zakazem gry w reprezentacjach narodowych.
</p>

<p>
	<br>
	<strong>Ale co ma do tego FIFA 22 i EA?</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Ma, i to dużo. Gdyby Superliga faktycznie powstała, twórcy gry z serii FIFA mieliby spory problem. Gra bowiem ma udzielone licencje od FIF-y, UEF-y i krajowych związków piłkarskich, które obejmują nazwy drużyn, lig czy nazwiska piłkarzy. Takie kłopoty licencyjne mogłyby spowodować usunięcie z gry klubów i piłkarzy, występujących w Superlidze, a co za tym idzie, gracze nie mogliby zagrać takimi drużynami jak Manchester United, Real Madryt czy Juventus Turyn.
</p>

<p>
	<br>
	Brak największych drużyn w grze wiązałby się też z wykastrowaniem produkcji z najlepszych piłkarzy, co mogłoby obniżyć zainteresowanie tym tytułem. Zdecydowaną większość graczy przyciąga przecież możliwość grania takimi piłkarzami jak Leo Messi, Cristiano Ronaldo czy Kevin De Bruyne.
</p>

<p>
	<br>
	Electronic Arts mogłoby temu zaradzić, kupując licencje od Superligi. Moim zdaniem, są jednak dwa powody, dla których by tego nie zrobili. Po pierwsze, mamy końcówkę kwietnia, prace nad grą prawdopodobnie są już bardzo zaawansowane i studio mogłoby nie zdążyć z dodaniem nowych rozgrywek do gry. Po drugie, twórcy, kupując prawa licencyjne do Superligi, mogliby narazić się na gniew federacji FIFA, z którą mają podpisaną umowę do 2022 roku.
</p>

<p>
	<br>
	Na razie jednak projekt Superligi upadł i raczej nie powróci w tym roku. Twórcy gry mogą spokojnie pracować, bez konieczności dokonywania zmian związanych z prawami licencyjnymi. 
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Gra FIFA 22 ma zaplanowaną premierę na 24 września 2021.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Foto: Shutterstock
</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">12</guid><pubDate>Fri, 23 Apr 2021 11:50:37 +0000</pubDate></item><item><title>Gry powoduj&#x105; agresj&#x119; - najwi&#x119;kszy mit dotycz&#x105;cy gier</title><link>https://www.mpcforum.pl/articles.html/articles/gry-powoduj%C4%85-agresj%C4%99-najwi%C4%99kszy-mit-dotycz%C4%85cy-gier-r16/</link><description><![CDATA[
<p><img src="https://www.mpcforum.pl/uploads/monthly_2021_05/shutterstock_agresja2.jpg.cca71120d013a99b79523c494d0618d3.jpg" /></p>
<p>
	<strong>Wokół gier wideo w ciągu kilkudziesięciu lat ich istnienia narosło wiele nieprawdziwych mitów. Jednym z najczęściej przytaczanych przez przeciwników argumentem, dotyczącym wirtualnej rozrywki, jest to, że powodują agresję.</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Przez lata różni eksperci oraz media stawiali tezy, że granie w brutalne gry komputerowe przez dzieci doprowadzi do tego, że w przyszłości będą one bardziej agresywne i mogą nawet trafić do więzienia. Za liczne strzelaniny w USA obarczano winą właśnie gry komputerowe, a opinia publiczna stwierdziła, że granie w gry typu GTA V sprawia, że gracze tracą poczucie rzeczywistości, a brutalne sceny z gier mają prowadzić do wzrostu agresji. Nie inaczej było w Polsce. Kiedy w 2006 roku 16-letni chłopak pobił swoją matkę krzesłem, gdy ta odłączyła mu komputer od prądu, w mediach pisano, że gry są jak narkotyk i powodują u graczy zachowania agresywne.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Różni psychologowie i media, na podstawie jednostkowych przypadków, przez lata podsycali ten nieprawdziwy mit. Trudno się temu dziwić, gdyż granie w gry prawie od zawsze wskazywano jako jeden z czynników wywołujących u ludzi skłonność do przestępstw. W Stanach Zjednoczonych w połowie XX wieku za szkodliwe uważano granie w papierowe gry RPG. Amerykańscy prawnicy, broniąc swoich klientów w sądzie, często jako okoliczność łagodzącą podawali fakt, że oskarżony gra w papierowe gry fabularne takie jak Dungeons and Dragons, przez co nie jest do końca poczytalny.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	No dobrze, ale czy w takim razie gry naprawdę powodują agresję i przez nie ludzie dokonują brutalnych przestępstw? Otóż nie! Prowadzone przez blisko 10 lat badania udowodniły, że granie w gry wideo nie ma żadnego wpływu na nasz poziom agresji. Badaczki Sarah M. Coyne i Laura Stockdale przebadały 500-osobową grupę osób, w skład której wchodziły między innymi 13-letnie dzieci, które przed komputerem spędzały kilkanaście godzin dziennie, grając w brutalne gry. Oprócz nich przebadano też osoby, które grały mało lub umiarkowanie. Celem badania było sprawdzenie czy granie w gry w przyszłości wpłynie na ich zachowanie. Badaczki przez cały okres badań nie zaobserwowały żadnych istotnych zmian w zachowaniu badanych grup.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Również inne badania potwierdziły, że granie w takie gry jak DOOM nie sprawi, że w przyszłości staniemy się psychopatami. Psycholog Vaughan Bell wskazuje, że brutalne gry podnoszą poziom agresji krótkotrwale i tylko podczas grania. Co ciekawe, takie same rezultaty osiągnięto, pokazując badanym brutalne filmy, a nawet wiadomości telewizyjne.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Według badań brutalne media, w tym też gry, mają mało istotny wpływ na przejawianie zachowań agresywnych. Tak naprawdę kluczowymi parametrami związanymi ze skłonnością do popełniania brutalnych czynów są czynniki środowiskowe, czyli w jakim otoczeniu dorastamy i jaką mamy rodzinę.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Podsumowując, możemy spać spokojnie. Od grania w gry wideo nie staniemy się psychopatami. 
</p>

<p>
	<br>
	Źródło liebertpub.com
</p>

<p>
	Foto: Shutterstock
</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">16</guid><pubDate>Mon, 26 Apr 2021 09:46:07 +0000</pubDate></item><item><title>Dlaczego system Nemesis nie trafi&#x142; do innych gier</title><link>https://www.mpcforum.pl/articles.html/articles/dlaczego-system-nemesis-nie-trafi%C5%82-do-innych-gier-r25/</link><description><![CDATA[
<p><img src="https://www.mpcforum.pl/uploads/monthly_2021_05/copyright-3360802_1920.jpg.d42e1497ec0b2e2dd87d285575f89c3b.jpg" /></p>
<p>
	<strong>System Nemesis po raz pierwszy pojawił się w 2014 roku w grze Śródziemie: Cień Mordoru. Od tamtej pory użyto go tylko raz w kontynuacji, Śródziemie: Cień Wojny z 2017 roku. Dlaczego więc nie pojawił się w innych grach?</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Na początek warto wyjaśnić, czym jest system Nemesis. Jest to opracowana przez studio Monolith Productions unikalna mechanika gry. Sprawia ona, że nasi przeciwnicy, w tym przypadku orkowie, zdają się żyć własnym życiem. Każdy z nich ma swoje własne imię oraz mocne i słabe strony. Dodatkowo system ten śledzi interakcje gracza z przeciwnikami i na ich podstawie określa różne konsekwencje. Każdy ork, który nas pokona, staje się silniejszy i w przyszłości stanowi dla nas większe wyzwanie. Wprowadzona mechanika sprawia, że przeciwnicy uczą się naszych taktyk, a pokonani potrafią się na nas zemścić. Do starć dochodzi również pomiędzy samymi orkami, o pozycję w skomplikowanej sieci hierarchii.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Nigdy wcześniej w grach nie stosowano tak skomplikowanej mechaniki, która miała realny wpływ na świat gry. Zasadnym więc było twierdzenie, że tak unikalny system będzie wykorzystywany przez inne studia w ich produkcjach. Wyobraźcie sobie, jak dobrze system Nemesis sprawdziłby się w grach serii Hitman, Batman czy Assasin’s Creed. No właśnie, możemy sobie tylko wyobrazić, bo od 2017 roku żadnej gry z systemem Nemesis od innego studia niż Monolith Productions nie zobaczymy.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Dlaczego? Ano dlatego, że studio swoją unikalną mechanikę opatentowało. W praktyce oznacza to, że nikt poza nimi nie może używać systemu Nemesis. Firma Warner Bros starała się o patent już od 2016 roku. Ostatecznie urząd patentowy udzielił im pozwolenia, które mogą przedłużyć aż do 2035 roku. Oznacza to, że bez udzielenia zgody firmy żadne inne studio nie może korzystać z podobnego rozwiązania, gdyż w przeciwnym wypadku narazić się może na wysokie koszty odszkodowania za naruszenie patentu.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Wielu deweloperów skrytykowało działanie Warner Bros. I moim zdaniem słusznie. Firma, patentując swój system, zamknęła drzwi dla urozmaicenia wielu innych produkcji. Do tego zarówno Śródziemie: Cień Mordoru, jak i Śródziemie: Cień Wojny, bardzo wyraźnie kopiują mechaniki z innych gier. Sposób poruszania się głównego bohatera oraz wspinanie się na budynki są niemal identyczne jak w Assassin’s Creed. System walki natomiast do złudzenia przypomina ten z serii Batman: Arkham. Wielu graczy już przed premierą wytykało studiu Monolith, że ich produkcja wygląda jak klon obu tych gier. Grze Cień Mordoru zarzucano nawet korzystanie z podobnych animacji poruszania się.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	W branży gier zdarzały się już przypadki patentowania pewnych rozwiązań, jak chociażby posiadane przez EA prawo do korzystania w swoich grach z koła dialogowego. Nigdy wcześniej jednak nie patentowano tak dużych i znaczących mechanik. Możliwe, że Warner Bros planuje zastosować system Nemesis w kolejnych grach i dlatego zdecydował się go opatentować. Niemniej jednak szkoda, bo bardziej wygląda to na próbę zatrzymania podobnych pomysłów.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Foto: Pixabay
</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">25</guid><pubDate>Thu, 29 Apr 2021 07:37:48 +0000</pubDate></item><item><title>Najciekawsze premiery gier &#x2013; maj 2021</title><link>https://www.mpcforum.pl/articles.html/articles/najciekawsze-premiery-gier-%E2%80%93-maj-2021-r27/</link><description><![CDATA[<p>
	<strong>W maju zadebiutuje kilka ciekawych produkcji, w tym wyczekiwane przez fanów <em>Resident Evil Village</em> oraz <em>Biomutant.</em></strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Miesiąc rozpocznie się od premiery <em>Resident Evil Village</em>. Będzie to już ósma odsłona serii survival horrorów. Gra jest bezpośrednią kontynuacją poprzedniej części <em>Resident Evil VII: Biohazard</em>.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	W grze po raz kolejny wcielimy się w Ethana Wintersa, by udać się do tytułowej wioski w celu wyjaśnienia tajemniczego zachowania Chrisa Refielda. Rozgrywka będzie podobna do tej z poprzedniej części cyklu, a jej akcję znowu będziemy śledzić z perspektywy pierwszej osoby.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Gra zadebiutuje 7 maja na PC oraz konsolach PS4, PS5, XONE i XSX.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Resident Evil Village</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	·         Premiera: 7 maja 2021
</p>

<p>
	·         Platformy: PC, PS5, Xbox Series X/S, PS4, Xbox One
</p>

<p>
	·         Producent: Capcom
</p>

<p>
	·         Wydawca: Capcom
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Ciekawie zapowiadającą się produkcją jest <em>Hood: Outlaws and Legends</em> – tytuł multiplayer z widokiem z trzeciej osoby. Gracze podzieleni na dwa zespoły złodziei będą rywalizować o to, kto pierwszy zlokalizuje i ukradnie skarb, a następnie ucieknie z łupem.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Graczom w dokonaniu skutecznego napadu będą przeszkadzać strażnicy, sterowani przez SI. Możliwe będzie skradanie się, jak i otwarta walka. Sterowani przez nas bohaterowie będą wyróżniali się specjalnymi umiejętnościami.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Tytuł będzie miał premierę 10 maja, jeśli natomiast złożycie pre-order, to będziecie mieli możliwość zagrania w grę 3 dni wcześniej. Produkcja będzie dostępna na PC oraz konsolach PS4, PS5, XONE i XSX.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Hood: Outlaws &amp; Legends</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	·         Premiera: 10 maja 2021
</p>

<p>
	·         Platformy: PC, PS5, Xbox Series X/S, PS4, Xbox One
</p>

<p>
	·         Producent: Sumo Digital
</p>

<p>
	·         Wydawca: Focus Home Interactive
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Następnym gorącym tytułem jest <em>Mass Effect: Edycja Legendarna</em>. Dostaniemy remaster całej trylogii przygód komandora Sheparda wraz z wszystkimi DLC. Gra będzie miała przede wszystkim ulepszoną grafikę, dostosowaną do możliwości aktualnej i poprzedniej generacji konsol.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Nie będzie to remake serii, tylko odświeżenie gry po względem wizualnym. Edycja Legendarna będzie obsługiwała rozdzielczość 4K. Dostanie również wsparcie HDR, zwiększoną ilość FPS, tekstury i modele lepszej jakości oraz tryb fotograficzny.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Gra będzie dostępna od 14 maja na PC oraz konsolach PS4, PS5, XONE i XSX.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	 <strong>Mass Effect: Edycja Legendarna</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	·         Premiera: 14 maja 2021
</p>

<p>
	·         Platformy: PC, PS5, Xbox Series X/S, PS4, Xbox One
</p>

<p>
	·         Producent: BioWare
</p>

<p>
	·         Wydawca: Electonic Arts Inc.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Bez wątpienia jedną z najciekawszych premier miesiąca będzie<em> Biomutant</em>. Jest to RPG akcji osadzone w otwartym postapokaliptycznym świecie, zamieszkanym przez humanoidalne i dzikie zwierzęta. W grze wcielimy się w stworzonego przez siebie zwierzęcego wojownika.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Rozgrywka ma opierać się głównie na eksploracji oraz walkach wręcz lub przy użyciu broni dystansowej. Istotnym elementem rozgrywki ma być crafting. Zbieranie i tworzenie odpowiedniego sprzętu ma być kluczem do przetrwania w świecie gry.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<em>Biomutant</em> zadebiutuje 25 maja na PC oraz konsolach PS4 i XONE.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Biomutant</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	·         Premiera: 25 maja 2021
</p>

<p>
	·         Platformy: PC, PS4, Xbox One
</p>

<p>
	·         Producent: Experiment 101
</p>

<p>
	·         Wydawca: THQ Nordic/Nordic Games
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Ostatnim tytułem w zestawieniu jest <em>Warhammer Age of Sigmar: Storm Grounds</em> od studia Gasket Games. To turowa gra strategiczna osadzona w popularnym uniwersum Warhammera. Tytuł ten jest adaptacją popularnych gier planszowych z tej serii.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Rozgrywka opiera się na toczeniu taktycznych pojedynków turowych na niewielką skalę. Gracze do wyboru dostaną bogaty zestaw postaci, którym będą mogli odblokowywać dodatkowe umiejętności. Tytuł oferuje kampanię fabularną oraz zabawę w trybie multiplayer dla dwóch graczy.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Premiera gry odbędzie się 27 maja, dostępna będzie na PC, PS4, XONE i Switch.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Warhammer Age of Sigmar: Storm Grounds</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	·         Premiera: 27 maja 2021
</p>

<p>
	·         Platformy: PC, PS4, Xbox One, Nintendo Switch
</p>

<p>
	·         Producent: Gasket Games
</p>

<p>
	·         Wydawca: Focus Home Interactive
</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">27</guid><pubDate>Fri, 30 Apr 2021 09:11:17 +0000</pubDate></item><item><title><![CDATA[Najlepsze mody do Mount & Blade]]></title><link>https://www.mpcforum.pl/articles.html/articles/najlepsze-mody-do-mount-blade-r29/</link><description><![CDATA[
<p><img src="https://www.mpcforum.pl/uploads/monthly_2021_05/728494299_shutterstock_mountblade.jpg.5a5b4890ce4987c595d9774b46eaca6d.jpg" /></p>
<p>
	<strong>Mount &amp; Blade II: Bannerlord zadebiutował już rok temu w early accessie. I chociaż jest to świetna produkcja, to wciąż jest produktem niekompletnym.</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	W tym roku minie 13 lat od premiery <em>Mount &amp; Blade</em>. Seria gier przenosząca nas w pseudo-średniowieczny świat podbiła serca tysięcy graczy na całym świecie. Siłą tej produkcji jest rozbudowany, pełen możliwości, otwarty świat i, co najważniejsze, otwartość na modyfikacje. To właśnie te ostatnie przyczyniły się do jej długowieczności i popularności. Na przestrzeni lat gra doczekała się ponad tysiąca modyfikacji. Postanowiłem więc zarzucić sieć do morza przeróbek i wyłowić dla was najlepsze modyfikacje do gry <em>Mount &amp; Blade.</em>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Za nim jednak przejdę do rzeczy, nadmienię, że przedstawiona lista modów jest w pełni subiektywna. Oznacza to, że w artykule zaprezentuję mody, które są według mnie najciekawsze. Jeśli uważacie, że jakiś mod niesłusznie pojawił się na tej liście lub jakiegoś brakuje, napiszcie o tym w komentarzach. Dodatkowo chciałbym zaznaczyć, że wybrałem mody dostępne wyłącznie za darmo.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Anno Domini 1257</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<em>Anno Domini 1257</em> to jedna z najobszerniejszych modyfikacji do <em>Mount &amp; Blade.</em> Mod zamienia Calradię na autentyczną średniowieczną Europę. Przygodę w grze rozpoczynamy w tytułowym 1257 roku. Moderzy podeszli bardzo ambitnie do swojego dzieła i z jak największą historyczną dokładnością odwzorowali Stary Kontynent z okresu XIII wieku. Znajdziemy tam aż 42 frakcje, w tym również Królestwo Polskie. Mod oferuje mnóstwo nowych atrakcji, jak np. bitwy morskie, podróże czy wznoszenie zamków. Bitwy toczymy nie tylko w Europie, ale również na Ziemi Świętej. Możemy dołączyć do Wypraw Krzyżowych, jak i sami rozpoczynać własne krucjaty. Twórcy na podstawie źródeł historycznych wiernie odwzorowali najważniejsze miasta i zamki średniowiecznej Europy.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Mod <em>Anno Domini 1257</em> jest dostępny w wersji 1.13. Do uruchomienia go potrzebny jest <em>Mount &amp; Blade: Warband</em> w wersji 1.158 lub nowszy.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Star Wars Conquest</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Stworzenie tego moda musiało być niezwykle karkołomnym zadaniem. Twórcy bowiem zamienili średniowieczno-podobny świat <em>Mount &amp; Blade</em> na odległą galaktykę z Gwiezdnych Wojen. Skala tego przedsięwzięcia robi ogromne wrażenie. Mamy tu setki planet do odwiedzenia, w tym chociażby takie jak Naboo, Kamino czy Mustafar. Dodatkowo każda planeta jest robiona przez twórców od podstaw i nie znajdziecie na nich żadnego elementu graficznego z podstawowej wersji gry. W grze dostępne są trzy frakcje: Imperium, Kartel Huttów i Rebelia. Każda z frakcji posiada swoje unikalne jednostki. Twórcy przebudowali również mechanikę rozgrywki. Mechanika została tak skonstruowana, aby móc jak najlepiej odwzorować np. strzelanie z blasterów, używanie miecza świetlnego czy podróżowanie po galaktyce. Star Wars Conquest świetnie oddaje klimat uniwersum Gwiezdnych Wojen i jest to produkt ze wszech miar wart polecenia.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Modyfikacja <em>Star Wars Conquest </em>jest dostępna w wersji 0.9.4 zarówno na pierwszego<em> Mount &amp; Blade</em>, jak i na <em>Mount &amp; Blade: Warband</em>. Warto jednak zaznaczyć, że na tym drugim mod miewa wiele bugów.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>The Last Days of the Third Age</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Mod przenosi nas do świata znanego z <em>Władcy Pierścieni.</em> Twórcy oddali nam do dyspozycji wszystkie rasy i frakcje występujące w opisanym przez Tolkiena Śródziemiu. Mapa z podstawowej wersji gry została zamieniona na bardzo wiernie odwzorowaną mapę Śródziemia. Zwiedzić tu można takie miejsca jak Mroczna Puszcza, Minas Tirith czy Isengard. W grze spotkamy takie postacie jak Elrond, Gandalf czy Galadriela. Rozgrywkę rozpoczynamy tuż przed wybuchem wojny o Pierścień. Przez ten okres możemy swobodnie podróżować, wykonywać misje i zbierać armię. Po tym okresie rozpoczyna się wojna o Pierścień i w całym Śródziemiu roi się od wrogich armii. Lekko przerobiona została mechanika gry, zamiast pieniędzy mamy tutaj punkty wpływów, które otrzymujemy za wykonywanie zadań. Pozwalają nam one na werbowanie rekrutów do armii, kupowanie broni oraz zapasów. Tytuł ten skrywa w sobie wiele smaczków, które na pewno przypadną do gustu fanom <em>Władcy Pierścieni.</em>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Mod <em>The Last Days of the Third Age</em> dostępny jest dla <em>Mount &amp; Blade</em> i <em>Mount &amp; Blade: Warband</em>. Aktualnie dostępna jest wersja 3.6. Twórcy wciąż pracują nad tym modem i co jakiś czas wypuszczają aktualizację.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Sands of Faith</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Wydany w 2015 roku mod <em>Sands of Faith</em> przenosi nas do Ziemi Świętej w okres wypraw krzyżowych. Projekt ten oferuje nam nową mapę oraz osiem frakcji, chrześcijan i muzułmanów. Celem twórców było jak najlepiej odwzorować realizm historyczny, przez co mod może imponować przywiązaniem do detali. Autorzy dodali do gry własne grafiki, które są zdecydowanie wyższej jakości niż te z pierwotnej wersji gry. Zmiany dotknęły też mechanik rozgrywki. Twórcy dodali bitwy morskie, rozbudowali system dyplomacji oraz sposób rekrutacji jednostek. W modzie oprócz tworzenia własnej armii sami możemy dołączyć do sił naszych sprzymierzeńców jako rycerz.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Mod jest dostępny w wersji 2.3 dla <em>Mount &amp; Blade: Warband.</em>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Gekokujo</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Ta modyfikacja na pewno spodoba się miłośnikom kultury japońskiej. <em>Gekokujo</em> przenosi nas do XV-wiecznej Japonii. Gracze mogą przemierzać całą Japonię, która podzielona została pomiędzy 20 klanów samurajów. Przeniesienie rozgrywki do kraju „kwitnącej wiśni” pociągnęło za sobą szereg zmian. Całkowicie zmieniony został dostępny ekwipunek – na taki, który używany był w tamtym okresie w Japonii. Zmianom zostały poddane również animacje, twarze postaci oraz architektura lokacji. Do samego moda wypuszczono też wiele pomniejszych modyfikacji. Pojawiła się między innymi modyfikacja zmieniająca nazwę „lord” na „daimyo” czy dodająca okrzyki samurajów podczas bitwy.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Mod został wydany w 2012 roku i obecnie jest dostępny w wersji 3.1. Modyfikacja jest dostępna dla <em>Mount &amp; Blade: Warband.</em>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	To już cała lista modów do <em>Mount &amp; Blade </em>i <em>Mount &amp; Blade: Warband,</em> które uznałem za najciekawsze. Blisko pojawienia się w tym zestawieniu były jeszcze dwa mody: <em>Sword of Damocles</em>, rozbudowujący mechanikę rozgrywki o elementy ekonomiczno-strategiczne, oraz polski mod <em>Pomarańczą i Kremówką – Dzikie Piwnice</em>, który jest zbiorem polskich memów.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Modów do Mount &amp; Blade są tysiące i ciągle powstają nowe. Niewykluczone więc, że w najbliższych latach pojawią się kolejne, równie ciekawe modyfikacje.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Foto: Shutterstock
</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">29</guid><pubDate>Tue, 04 May 2021 09:55:13 +0000</pubDate></item><item><title>Na czym granie jest najdro&#x17C;sze &#x2013; PC, Xbox czy PS</title><link>https://www.mpcforum.pl/articles.html/articles/na-czym-granie-jest-najdro%C5%BCsze-%E2%80%93-pc-xbox-czy-ps-r44/</link><description><![CDATA[
<p><img src="https://www.mpcforum.pl/uploads/monthly_2021_05/shutterstock_granie.jpg.c4c0938dbb8444800eaff3af4201a6c2.jpg" /></p>
<p>
	<strong>Xbox, PS, PC – miłośnicy gier mają spory wybór sprzętów, na których mogą oddać się cyfrowej rozrywce. Każde hobby ma jednak swoją cenę. W tym artykule przyjrzę się, która z tych trzech platform jest dla gracza najkorzystniejsza finansowo.</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Xbox, PS czy komputer? Gracze na całym świecie w kwestii wyboru sprzętu do grania nie są zgodni. Każdy z tych sprzętów ma swoje wady i zalety. Nie ma co ukrywać, że, oprócz kwestii praktycznych oraz naszych przyzwyczajeń, musimy również brać pod uwagę zasobność swojego portfela.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Ceny Xbox, PS, PC</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Zaczynając naszą przygodę z grami, pierwszą i najważniejszą decyzją będzie wybór, na czym chcemy grać. Tutaj możemy od razu zauważyć, że ceny konsol są niższe niż komputerów gamingowych. Konsole Xbox Series X dostaniemy za 2399 złotych, natomiast cena konsoli Sony PlayStation 5 obecnie waha się między 2499 a 3500 zł.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Warto zaznaczyć, że konsole te mają również swoje tańsze wersje. Najtańszą opcją jest zdecydowanie Xbox Series S, którego dostaniemy za 1330 złotych. Koszt tańszej wersji konsoli PS5 waha się między 2099 zł a 3200 zł. Obie wersje konsol nie posiadają napędu optycznego. Wyklucza to zatem możliwość korzystania z fizycznych wersji gier.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Jeśli chodzi o cenę komputera przeznaczonego do gier, który miałby rywalizować pod względem mocy z konsolami, to sprawa jest bardziej złożona. Komputer, który ma spełniać swoją funkcję przez więcej niż rok czy dwa, powinien posiadać mocny procesor, w przypadku sprzętu gamingowego powinny to być co najmniej 4 rdzenie. Następną rzeczą jest odpowiednia ilość pamięci RAM. Obecnie absolutnym minimum jest 8 GB RAM, warto jednak rozważyć sprzęt wyposażony w 12 GB lub więcej. Musimy pamiętać również o wydajnym układzie graficznym. Niezbędna będzie tu dedykowana karta graficzna z odpowiednią ilością pamięci RAM. Aktualnie, by móc płynnie grać w rozdzielczości Full HD, potrzebujemy karty graficznej posiadającej minimum 4 GB pamięci.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Do tego musimy zdecydować, czy chcemy kupić komputer stacjonarny, czy laptopa przeznaczonego dla graczy. Decydując się na drugą opcję, za laptopa o podanej wyżej specyfikacji musimy zapłacić ok. 6000 złotych. W przypadku komputera stacjonarnego cena może zależeć od tego, czy chcemy kupować każdy podzespół sami, czy kupimy już złożony komputer. Jeśli jesteśmy prawdziwymi łowcami okazji, to dobry komputer gamingowy złożymy sami za ok. 4000 – 4500 złotych, natomiast kupno PC w sklepie kosztować nas będzie ok. 6000 zł.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	W przypadku gdy kupiliśmy konsolę, możemy spokojnie grać aż do pojawienia się kolejnej generacji. Nowe konsole pojawiały się na rynku ostatnio co 7 lat. Do tego żywotność konsoli można wydłużyć, bowiem twórcy gier tworzą swoje produkcje, nie zapominając o starszych modelach sprzętu.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	O takim samym spokojnym użytkowaniu nie możemy mówić, decydując się na granie na PC. Jeśli chcemy grać w najnowsze tytuły, to niestety raz na jakiś czas będziemy musieli sięgnąć do portfela, by rozbudować nasz sprzęt. Wymiana procesora czy dołożenie pamięci RAM to wydatek rzędu kilkuset złotych, a wymiana karty graficznej na nową – nawet kilku tysięcy. Ponadto, gdy nie ma już możliwości dalszej rozbudowy, trzeba dokonać zakupu nowego komputera.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Gry i abonamenty</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Porównując ceny gier zarówno w wersjach fizycznych, jak i cyfrowych, sprawa jest prosta – gry na PC są tańsze. Najnowsze gry od największych wydawców w wersji na konsolę nierzadko przekraczają granice 300 złotych. Co więcej, ceny gier na Xbox i PS nie spadają za szybko.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	W przypadku PC, jeśli będziemy chcieli grać w najnowsze tytuły, zapłacimy za nie między 200 a 250 zł. Użytkownicy komputerów mogą jednak liczyć na szybki spadek cen już w pierwszych tygodniach po premierze. Dodatkowo na takich platformach jak Steam, Epic Games Store czy GOG można liczyć na częste promocje. Im więcej gier w roku kupujemy, tym komputer staje się bardziej przekonującą opcją.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Grając na Xbox, niekoniecznie musimy głęboko sięgać do kieszeni. Konsola Microsoftu oferuje bowiem coś, czego jej konkurenci nie mają, przynajmniej w takiej skali, a mianowicie abonamenty. Gracze mogą wykupić usługę Xbox Game Pass Ultimate, co daje im dostęp do sporej biblioteki gier, która jest stale poszerzana. W ramach subskrypcji możemy zagrać w takie tytuły jak Read Dead Redemption 2 czy GTA V. Do tego w skład usługi wchodzi abonament EA Play, dający darmowy dostęp do produkcji EA, tj. FIFA 21, Star Wars Jedi Fallen Order czy Star Wars Squadrons. „Growy Netflix” wydaje się usługą korzystną finansowo. Za 3 miesiące subskrypcji trzeba zapłacić ok. 150 złotych. Często pojawiają się również promocje, gdzie miesiąc abonamentu wynosi zaledwie 4 złote. Jeśli zatem nie zamierzamy wydawać pieniędzy na gry w dniu ich premiery, to abonament oferowany przez giganta z Redmond może być najlepszą opcją na tanie granie.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Konsole od Sony również oferują podobną usługę abonamentową. Posiadacze PlayStation mają możliwość zakupu subskrypcji PlayStation Plus. W odróżnieniu jednak od Game Passa, biblioteka gier udostępnionych posiadaczom konsol Sony jest o wiele skromniejsza i o wiele rzadziej trafiają tam kolejne tytuły. Za 3-miesięczny dostęp do usługi zapłacimy mniej niż za abonament od Microsoftu, bo tylko 100 złotych.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Zatem – co wybrać?</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Na czym ostatecznie granie jest najdroższe, a na czym najtańsze? Jeśli skupimy się wyłącznie na cenie sprzętu, na którym chcemy grać, to na ten moment najtańszym rozwiązaniem jest Xbox, a najdroższym PC. Pamiętać jednak należy, że z komputera nie korzystamy wyłącznie do grania, ale służy nam on również do takich rzeczy, jak chociażby prace biurowe.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Sytuacja zdecydowanie się odwraca, jeśli spojrzymy na to z perspektywy cen gier na dane platformy. Grając na PC w najnowsze tytuły AAA, wydamy od 50 do 100 zł mniej niż na Xbox i PS. Jeśli więc przyjmiemy, że przynajmniej raz w miesiącu kupujemy jedną grę na premierę, to w ciągu roku, grając na PC, na gry możemy wydać nawet ponad 1000 zł mniej niż na ich konsolowe odpowiedniki.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Biorąc pod uwagę te dwa czynniki, czyli ceny gier i cenę sprzętu, w łącznym rozrachunku wychodzi na to, że koszty grania na PC, Xbox i PS są do siebie zbliżone. Może to wynikać z tego, że różnice pomiędzy tymi sprzętami stopniowo się zacierają. W konsekwencji z czasem sugerowanie się kosztami będzie miało coraz mniejsze znaczenie, a decydować będą nasze preferencje i wygoda użytkowania.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Foto: Shutterstock
</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">44</guid><pubDate>Tue, 11 May 2021 10:22:14 +0000</pubDate></item><item><title>Gatunki gier, kt&#xF3;re ju&#x17C; prawie wymar&#x142;y</title><link>https://www.mpcforum.pl/articles.html/articles/gatunki-gier-kt%C3%B3re-ju%C5%BC-prawie-wymar%C5%82y-r47/</link><description><![CDATA[
<p><img src="https://www.mpcforum.pl/uploads/monthly_2021_05/122146924_shutterstock_gryretro.jpg.0505fcffe5ec30e2c927a913a61e1ebd.jpg" /></p>
<p>
	<strong>Rynek gier bywa brutalny. Gdy jedne gatunki cieszą się popularnością, inne odchodzą w zapomnienie.</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Przez ostatnie kilkadziesiąt lat rynek gier mocno się zmienił. W wyniku postępu technologicznego wiele gatunków ewoluowało, oferując nam świetną grafikę i gameplay. Postęp jest jednak bezwzględny i nie oszczędza tych, którzy za nim nie nadążają. Niektóre gatunki gier z przyczyn rozwoju technologicznego są na wymarciu, inne natomiast straciły na popularności.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Poniżej przedstawiona została lista gatunków, które kiedyś stanowiły siłę rynku gier. Natomiast obecnie są one poza głównym nurtem zainteresowań graczy i należą do branżowej niszy.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Tekstowe gry przygodowe</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Tekstowe gry przygodowe, zwane również Interactive Fiction, wywodzą się z lat siedemdziesiątych XX wieku. W 1975 roku amerykański programista William Crowther stworzył pierwszą przygodową grę tekstową <em>Adventure</em>, w której zadaniem gracza było wydostanie się z jaskini. By tego dokonać, należało czytać pojawiające się opisy i następnie wpisywać krótkie komendy typu „idę w lewo” czy „patrzę w górę”.
</p>

<p>
	 
</p>

<p style="text-align:center">
	<img alt="image.png" class="ipsImage ipsImage_thumbnailed" data-fileid="157185" data-ratio="57.96" data-unique="dk1eoazfr" style="height: auto;" data-src="https://www.mpcforum.pl/uploads/monthly_2021_05/image.png.56b0bed63ae71706ff3b808818565ad0.png" src="https://www.mpcforum.pl/applications/core/interface/js/spacer.png">
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<em>Adventure </em>osiągnęła nieoczekiwany sukces, co przyczyniło się do powstania pierwszych firm, które zajęły się komercyjną produkcją oraz dystrybucją gier tekstowych. Gry tekstowe zyskały dużą popularność już w drugiej połowie lat 70., jednak to na początek lat 80. przypada złoty okres tekstowych przygodówek. Na rynku pojawiały się takie gry, jak chociażby <em>Hobbit </em>J.R.R. Tolkiena czy kultowy <em>Zork.</em>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Gry zaczęły wymierać pod koniec lat 80. Przyczyną spadku ich popularności były konkurencyjne produkcje, które oferowały prawdziwą grafikę zamiast ściany tekstu. Dla współczesnego gracza przedzieranie się przez długie opisy oraz wpisywanie komend jest nieintuicyjne i mało atrakcyjne. Nie można jednak mówić o całkowitym wymarciu gatunku – dzięki prostym w obsłudze narzędziom powstaje wiele gier tekstowych, które funkcjonują poza mainstreamem.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Rail shootery</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Nazywane „celowniczkami”, rail shootery to w pewnym sensie starsi bracia FPS-ów. Złote lata tego gatunku były związane z popularnością salonów arcade. Założenia gry były bardzo proste. Postać sama poruszała się po wyznaczonej trasie, a naszym zadaniem było oddawać strzały do pojawiających się wrogów. W tym celu gracze korzystali ze specjalnego kontrolera, czyli pistoletu świetlnego. Gry z czasem przeniesiono z automatów na domowe sprzęty do grania, między innymi na NES-a czy PS1.
</p>

<p>
	 
</p>

<p style="text-align:center">
	<img alt="image.png" class="ipsImage ipsImage_thumbnailed" data-fileid="157186" data-ratio="69.92" data-unique="0kr81xhea" style="height: auto;" data-src="https://www.mpcforum.pl/uploads/monthly_2021_05/image.png.9ea50d30bae829c16995fa49cd6e7625.png" src="https://www.mpcforum.pl/applications/core/interface/js/spacer.png">
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Rail shootery nie przetrwały próby czasu. Przyczyną ich wyginięcia był wzrost popularności pierwszoosobowych strzelanek, które dawały o wiele więcej swobody. Chociaż gatunek musiał ustąpić nowocześniejszym rozwiązaniom, to niebawem może znów stać się popularny. Może tak się stać za sprawą rozwoju technologii VR.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>RTS</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Termin Real Time Strategy po raz pierwszy został użyty w 1992 roku i odnosił się do gry studia Westwood Studios, <em>Dune II.</em> Gra ta dzisiaj uważana jest za pierwszego RTS-a w historii. Korzenie tego gatunku sięgają jednak przełomu lat 70. i 80., bowiem Strategie Czasu Rzeczywistego wyewoluowały ze strategii turowych. RTS-y zrezygnowały z tur na rzecz czasu rzeczywistego, co przyczyniło się do zwiększenia dynamiki rozgrywki. Oprócz części strategicznej doszły elementy zręcznościowe, takie jak szybkie reagowanie na wydarzenia dziejące się na mapie.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Złoty okres tego gatunku przypadł na lata 90. poprzedniego stulecia. Wtedy to powstawały takie RTS-y jak <em>Command &amp; Conquer</em> czy <em>Warcraft: Orcs &amp; Humans</em>. Popularność gier strategicznych była tak duża, że niemal co druga gra była RTS-em. Sprawiło to, że rynek został zalany wieloma nieudolnymi grami z tego gatunku. Do tego dość sztywne cechy RTS-ów sprawiły, że gry zaczęły robić się skrajnie wtórne.
</p>

<p>
	 
</p>

<p style="text-align:center">
	<img alt="image.png" class="ipsImage ipsImage_thumbnailed" data-fileid="157187" data-ratio="75.12" data-unique="608nvzt8n" style="height: auto;" width="603" data-src="https://www.mpcforum.pl/uploads/monthly_2021_05/image.png.2455d114bac00e887c71240d35340639.png" src="https://www.mpcforum.pl/applications/core/interface/js/spacer.png">
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Do upadku RTS-ów po części przyczynił się również wzrost popularności konsol. Gatunek ten był świetnie przystosowany pod mysz i klawiaturę, nie zaś pod konsolowe kontrolery. Wielu deweloperów chce wydawać produkowane przez siebie gry na wszystkich popularnych platformach. Przygotowanie RTS-ów pod sterowanie padem okazało się karkołomne i nieopłacalne.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Podkreślić należy jednak, że z gatunkiem tym nie jest tak źle, jakby się mogło wydawać. Np.<em> Starcraft II </em>jest dzisiaj jedną z popularniejszych gier e-sportowych w branży. Cały czas powstają również nowe gry. W tym roku ma chociażby zadebiutować <em>Age of Empires IV</em>, na którego czeka wielu graczy.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Beat’em up</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Beat’em up lub, jak kto woli, „chodzone bijatyki”, to podgatunek bijatyk. Założenie rozgrywki jest banalnie proste: idziemy w prawo i pokonujemy napotkanych przeciwników. Jest to kolejny gatunek, który swoje najlepsze lata święcił, gdy popularne były salony gier. Beat’em upy oferowały bardzo intensywną i dynamiczną rozgrywkę. Tytuły takie jak<em> Double Dragon</em> z automatów do gier trafiały na konsole i wyznaczały trendy dla kolejnych tego typu gier.
</p>

<p>
	 
</p>

<p style="text-align:center">
	<img alt="image.png" class="ipsImage ipsImage_thumbnailed" data-fileid="157188" data-ratio="56.20" data-unique="bbwr7ksqy" style="height: auto;" width="605" data-src="https://www.mpcforum.pl/uploads/monthly_2021_05/image.png.989849cf6d5cd8b3db8f3867aa11c11b.png" src="https://www.mpcforum.pl/applications/core/interface/js/spacer.png">
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Niestety, formuła „chodzonych bijatyk” uległa wyczerpaniu. Gry w obliczu rozwoju bijatyk takich jak Tekken czy Street Fighter, które oferują formułę walki jeden na jeden, straciły swoją popularność. Do tego próby przeniesienia tego gatunku w trójwymiar kończyły się klapą. Beat’em upy są aktualnie gatunkiem niszowym, jednakże charakterystyczne dla nich elementy można znaleźć w różnych grach zręcznościowych.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Przygodówki point-and-click</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Przygodowe gry point-and-click były szalenie popularne na przełomie XX i XXI wieku. Prosty w obsłudze interfejs, ciekawie skonstruowane światy, skomplikowane zagadki i świetne linie dialogowe sprawiały, że ten gatunek, pomimo swej prostoty, był wyjątkowy. <em>The Secret of Monkey Island</em> czy <em>Grim Fandango</em> to tylko jedne z licznych tytułów, które zapisały się w historii elektronicznej rozrywki.
</p>

<p>
	 
</p>

<p style="text-align:center">
	<img alt="image.png" class="ipsImage ipsImage_thumbnailed" data-fileid="157189" data-ratio="62.50" data-unique="ol0mp80m1" style="height: auto;" width="512" data-src="https://www.mpcforum.pl/uploads/monthly_2021_05/image.png.1424bb4715c52c6f256f441e88314424.png" src="https://www.mpcforum.pl/applications/core/interface/js/spacer.png">
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Gatunek ten dzisiaj jest dość niszowy. Przyczyny spadku jego popularności są podobne jak w RTS-ach. Nowe gry z gatunku pojawiały się na tyle często, że gracze mieli ich już po dziurki w nosie. Obecnie przygodówki point-and-click są tworzone przez niezależne studia i samodzielnych twórców. Czasami pojawią się większe produkcje, jednak nie budzą one większego zainteresowania.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Przedstawione powyżej gatunki nie umarły jeszcze całkowicie. Ich popularność na przestrzeni lat po prostu spadła, przez co stały się gatunkami niszowymi. Doprowadziły do tego: rozwój technologii, zwłaszcza grafiki komputerowej, czy też wyczerpanie się pewnej formuły rozgrywki. Niektóre z nich ewoluowały i stały się podwalinami pod współcześnie popularne gatunki gier, jak chociażby tekstowe gry przygodowe, które przetarły szlaki dzisiejszym cRPG.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Branża gier jest niezwykle dynamiczna. Możliwe, że za kilka lub kilkanaście lat do listy prawie wymarłych gatunków gier dołączą te, po które gracze sięgają dzisiaj najchętniej. A może któraś z powyższych pozycji przeżyje renesans?
</p>

<p>
	 
</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">47</guid><pubDate>Thu, 13 May 2021 08:08:38 +0000</pubDate></item><item><title>Po co nam emulatory</title><link>https://www.mpcforum.pl/articles.html/articles/po-co-nam-emulatory-r54/</link><description><![CDATA[
<p><img src="https://www.mpcforum.pl/uploads/monthly_2021_05/emulator_shutterstock.jpg.a2cc2e1d5165c02b3a2a147ad3d8b388.jpg" /></p>
<p>
	<strong>W dzisiejszych czasach w kwestii wyboru sprzętu do grania mamy ogromny wachlarz możliwości. Istnieje jednak spora grupa graczy, którzy, zamiast grać na przeznaczonych do tego urządzeniach, sięgają po emulatory.</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Na początek warto wyjaśnić, czym jest emulator, do czego służy i jak w ogóle działa. Emulator to aplikacja pozwalająca na uruchamianie oprogramowania z jednego urządzenia elektronicznego na innym, niekompatybilnym urządzeniu. Pozwala na odpalenie gier np. z PlayStation 2 na domowych komputerach czy na granie w tytuły z NES-a na smartfonie.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	W Internecie znaleźć można emulatory praktycznie wszystkich możliwych konsol do gier. Największą popularnością cieszą się emulatory konsol, których nie można już dostać na rynku. Jednak do emulacji nawet leciwych konsol często potrzebny jest nam mocny PC, a i to nie gwarantuje płynnego działania.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Emulatory są wolne</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Decydując się na korzystanie z emulatora, jesteśmy skazani na jego pewne ograniczenia. Aplikacje emulujące konsole często nie są w stanie wykorzystać pełnego potencjału i potrafią działać bardzo wolno. Co sprawia, że tak się dzieje?
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Sprawa działania emulatorów jest bardzo złożona, dlatego spróbuję ją wytłumaczyć w jak najprostszy sposób, bez zbyt dużego zagłębiania się w detale. Prawie wszystkie współczesne urządzenia odczytują aplikacje oraz gry w podobny sposób. Program wysyła polecenia do jednostki centralnej (procesora), ta je odczytuje i wykonuje. Czasami jednostka centralna wysyła zapytanie dalej do karty graficznej, a niekiedy aplikacja prosi o dostęp do danych przechowywanych w pamięci RAM.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Skoro PC czy Xbox odczytują aplikacje w podobny sposób, to czemu nie możemy uruchomić gry z Xbox na PC? Na przeszkodzie stoi inna architektura procesora i ich zestawy instrukcji. Tłumacząc to najprościej, każde urządzenie mówi innym językiem.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Jak zatem działa emulator? Jego działanie możemy w pewnym sensie porównać do tłumacza symultanicznego. Przykładowo emulator PlayStation otrzymuje instrukcję w języku zaprojektowanym dla architektury procesora od PS, równocześnie musi tłumaczyć instrukcję na język używany przez PC, a następnie ją uruchomić. Nawet jeśli tłumaczenie następuje szybko, to zawsze jest pewna utrata prędkości, a im bardziej złożony język, tym tłumaczenie staje się wolniejsze. W konsekwencji może to powodować, że emulacja będzie wolna.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Emulator a kwestie prawne</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Wielu ludziom słowo emulator od razu kojarzy się z piractwem. W sieci znaleźć można pełno obrazów dysków (nie chodzi tu o obrazy w formacie jpg) czy zrzutów kartridży, które można uruchomić w programie do emulacji. Zgodnie z prawem, aby móc z nich legalnie korzystać, musimy posiadać oryginalną konsolę i oryginalne gry, które chcemy emulować. Ponadto, jeżeli chcemy zagrać na emulatorze w posiadaną przez nas grę, to jej kopię musimy wykonać sami.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Za piractwo uznawane jest pobieranie BIOS-u oraz ROM-ów z Internetu. Wyjątek od tej reguły stanowi sytuacja, gdy prawa autorskie wygasną. Zgodnie z literą polskiego prawa, wygasają one po upływie 70 lat od śmierci twórcy.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	By korzystać z emulatorów, nie zawsze trzeba dopuszczać się piractwa. W oficjalnym obiegu funkcjonuje chociażby usługa Virtual Console od Nintendo. Oferuje ona, za niewielką cenę, gry z różnych platform, takich jak Commodore czy Sega.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>To po co w końcu te emulatory?</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Skoro jest tyle przeszkód w ich korzystaniu, to po co w ogóle gracze po nie sięgają? Powodów jest kilka. Po pierwsze, emulatory w wielu przypadkach dają jedyną możliwość na zagranie w niektóre tytuły. Istnieje wiele gier na konsole, których nie damy rady już kupić oficjalnym obiegiem i gdyby nie emulatory, to tysiące gier ze starych sprzętów moglibyśmy oglądać co najwyżej w muzeach czy na filmikach w sieci. Takie emulatory mogą więc stanowić jedyne okno na świat w kwestii retrogamingu. Dzięki nim możemy poznać masę gier, chociażby z NES-a czy automatów. Ja sam, gdyby nie emulator Visual Boy Advance, nigdy bym zapewne nie zagrał w takie gry jak Pokemon Yellow czy Dragon Ball Legacy. Nie ma też co ukrywać, że retro granie do najtańszych nie należy. Emulator stanowi więc tu kuszącą alternatywę, pomimo iż jego legalność jest wątpliwa.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Po drugie, rozwijający się rynek emulatorów sprawił, że nawet starą grę można zemulować tak, by wyglądała świetnie. Ponadto emulatory otworzyły fanom cyfrowej rozrywki nowe możliwości. Niektórzy zaczęli tworzyć fanowskie tłumaczenia gier. Tworzenie tłumaczeń konsolowych jest problematyczne (patchowanie plików itp.), na PC jest to o wiele prostsze, wystarczy prosty plik z instalatorem. Oprócz tłumaczeń powstają również liczne hacki i fanowskie twory, oparte o istniejące już tytuły.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Emulator nie musi być wykorzystywany wyłącznie do uruchamiania gier. Co więcej, możesz nawet teraz coś emulować, nie wiedząc o tym. Przykładowo system Windows w wersji 64-bitowej stosuje specjalną emulację do uruchamiania programów 32-bitowych. Istnieją emulatory, dzięki którym możemy wypróbować inne systemy operacyjne bez konieczności instalacji na twardym dysku. Emulacja pozwala uruchomić je bezpośrednio na bieżącym systemie operacyjnym.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Jak widać, emulatory, pomimo swoich wad, mogą przed graczami otworzyć dawno zatrzaśnięte drzwi. Ponadto możliwość ogrania wielu gier bez wydawania na nie pieniędzy to nie lada pokusa. Nic więc dziwnego, że wiele osób z nich korzysta. A Wy co myślicie o emulatorach?
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Foto: Shutterstock
</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">54</guid><pubDate>Tue, 18 May 2021 08:00:51 +0000</pubDate></item><item><title>Neuralink szans&#x105; dla sparali&#x17C;owanych na granie</title><link>https://www.mpcforum.pl/articles.html/articles/neuralink-szans%C4%85-dla-sparali%C5%BCowanych-na-granie-r64/</link><description><![CDATA[
<p><img src="https://www.mpcforum.pl/uploads/monthly_2021_05/shutterstock_1932256034.jpg.662a3724fcc792a6f85c6287a2747bea.jpg" /></p>
<p>
	<strong>W kwietniu tego roku należąca do Elona Muska firma Neuralink opublikowała materiał wideo, na którym makak gra w ping-ponga dzięki wszczepionemu do mózgu nadajnikowi. Wynalazek to szansa dla osób sparaliżowanych i z ograniczeniami ruchowymi, może też zrewolucjonizować rynek gier.</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Na opublikowanym filmie widzimy, jak 9-letni makak o imieniu Pager gra w ping-ponga za pomocą umysłu. Małpa na około 6 tygodni przed nagraniem wideo otrzymała wszczep Neuralink. Nadajnik niewielkich rozmiarów został wszczepiony przez naukowców bezpośrednio do mózgu zwierzęcia.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Na początku Pager grał w grę za pomocą specjalnego kontrolera. W tym czasie chip od Neuralinku rejestrował aktywność jego mózgu i przesyłał dane do komputera. Następnie kontroler został usunięty, ale małpa nadal kontynuowała rozgrywkę, kontrolując urządzenie wyłącznie za pomocą myśli. Chociaż brzmi to jak scena z filmu science fiction, to wydaje się być ogromną szansą dla osób sparaliżowanych. Dodatkowo wszczepiane do mózgu interfejsy mogą zrewolucjonizować rynek gier.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Czym jest Neuralink</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Neuralink to amerykańska firma neurologiczna, założona przez miliardera Elona Muska. Zajmuje się tworzeniem wszczepialnych interfejsów typu mózg-maszyna. Bezprzewodowe interfejsy neuronowe od Neuralinku mają umożliwić osobom sparaliżowanym oraz z poważnymi schorzeniami wykorzystanie aktywności neuronalnej do obsługi komputerów i urządzeń mobilnych. Czyli, mówiąc prościej, pozwolić na sterowanie urządzeniami za pomocą myśli.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Już w ubiegłym roku firma zaprezentowała możliwości chipa na świni. Wtedy działanie Neuralinku pokazano, rejestrując sygnały dotykowe. Naukowcy umieścili elektrody w części mózgu odpowiedzialnej za przetwarzanie sygnałów z pyska świni. Gdy zwierzę węszyło, reakcje neuronów na bodźce czuciowe przesyłane były do komputera.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Przyszłość Neuralink</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Elon Musk oznajmił, że pierwsze produkty Neuralink pozwolą osobom sparaliżowanym kontrolować smartfon szybciej niż osoby pełnosprawne robią to kciukami. Implant ma umożliwiać komunikację za pomocą tekstu, śledzenie informacji w Internecie, a nawet granie w gry. Ostatnia z możliwości wydaje się być niezwykle ciekawa. Jeśli faktycznie, dzięki wszczepionemu w mózg chipowi, będzie można za pomocą myśli grać w gry, to przed branżą pojawią się zarówno nowe możliwości, jak i wyzwania.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Intrygującym może być to, jak wyglądałaby rozgrywka w sieci pomiędzy pełnosprawnym graczem, który korzysta ze standardowego kontrolera, a graczem sparaliżowanym, kontrolującym swoją postać za pomocą umysłu. Jeśli wierzyć temu, co mówi Musk, osoby z Neuralinkiem mogłyby osiągać w grach o wiele lepszy czas reakcji. Nie wiadomo jednak, jak dużej koncentracji wymagałoby sterowanie za pomocą myśli. Wiele czynników zewnętrznych mogłoby rozpraszać osobę grającą, co przekładać by się mogło na problemy ze sterowaniem. Trudno też określić, jak Neuralink przetwarzać miałby polecenia w grach o wiele bardziej złożonych niż Pong.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Chociaż Neuralink jak na razie pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi, to niewątpliwie wizja sterowania komputerem za pomocą myśli rozbudza wyobraźnię. Co najważniejsze, może sprawić, że osobom sparaliżowanym poprawi się komfort życia. Oczywiście istotnym wątkiem są tutaj kwestie etyczne, ale to już temat na osobny artykuł.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Foto: Shutterstock
</p>

<p>
	 
</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">64</guid><pubDate>Mon, 24 May 2021 08:28:17 +0000</pubDate></item><item><title>Czy targi gier s&#x105; nam jeszcze potrzebne?</title><link>https://www.mpcforum.pl/articles.html/articles/czy-targi-gier-s%C4%85-nam-jeszcze-potrzebne-r77/</link><description><![CDATA[
<p><img src="https://www.mpcforum.pl/uploads/monthly_2021_05/shutterstock_targi.jpg.e81d0384c82fca06084b18d8c8878a96.jpg" /></p>
<p>
	<strong>Targi E3 – kiedyś wielkie święto graczy. Dzisiaj jedna z wielu imprez z branży gier.</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Targi E3, największa impreza związana z branżą gier, zbliża się wielkimi krokami. Po raz pierwszy w historii całe wydarzenie odbędzie się wyłącznie w formie online. Pojawia się jednak pytanie – czy takie targi są nam jeszcze potrzebne?
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Kilkanaście lat temu, kiedy posiadanie Internetu było dla wielu marzeniem, relacje z targów gier były jednym z bardziej wyczekiwanych tekstów w magazynach o grach. Z czasem jednak Internet stał się ogólnodostępnym medium. Deweloperzy zaczęli umieszczać zwiastuny gier na YouTube w dowolnym dla siebie momencie, nie czekając z ujawnieniem swoich produkcji na E3. Z udziału w targach zaczęli rezygnować duzi gracze, tacy jak Electronic Arts, Sony czy Activision Blizzard, którzy organizują własne imprezy. Wydawać by się więc mogło, że organizowanie E3 nie ma już sensu. Ja jednak uważam, że targi są nam potrzebne.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Przede wszystkim skupiają one w jednym miejscu i czasie ludzi zainteresowanych konkretną rzeczą. Gracze, zamiast szukać zapowiedzi gier po całym Internecie, u każdego z wydawców z osobna, dostają wszystko w jednym miejscu. Samo uczestnictwo w targach sprawia, że możemy bliżej zapoznać się z proponowanym produktem i lepiej go ocenić.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Prezentacje na E3 to też pewnego rodzaju wyścig zbrojeń pomiędzy producentami. Podczas trwania można zobaczyć zapowiedzi i niespodzianki od Ubisoftu, Microsoftu, Nintendo czy Sony. Wszystko to w pewnym sensie wygląda jak pojedynek, w którym gracze porównują i oceniają prezentacje poszczególnych deweloperów.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Targi to też szansa dla mniejszych producentów. Dużym graczom z branży gier, dzięki sporym inwestycjom w marketing, łatwo jest promować swoje gry. Małym i znacznie biedniejszym studiom o wiele trudniej dotrzeć do graczy. Dzięki targom E3, pomimo iż większa uwaga skupiona jest na tych największych, to i Ci mniejsi są w jakimś stopniu zauważani. Bo tak to już jest, że nawet jeśli przyszliśmy obejrzeć produkt firmy A, to często zatrzymamy się przy produkcie od firmy B czy C.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	E3 to też budowanie emocji i wielkie zaskoczenia. Nawet dzisiaj, kiedy firmy na bieżąco wypuszczają informacje o swoich grach, to na targach potrafią zaskoczyć widzów czymś niezwykłym. Podczas targów E3 w 2019 roku tłumy oszalały, kiedy grę <em>Cyberpunk 2077 </em>zapowiadał Keanu Reeves, a rzucone przez jednego z oglądających słowa „You’re breathtaking” zapewne przejdą do historii targów.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Targi E3 są nam potrzebne, nie tylko po to, by informować nas o grach, lecz aby gromadzić pasjonatów, motywować branżę gier i dać możliwość przeżycia emocji, których nie przeżylibyśmy podczas zwykłego zwiastuna udostępnionego gdzieś na YouTube. Dlatego niezmiernie się cieszę, że po rocznej przerwie E3 powraca. Z niecierpliwością czekam na to, czym tegoroczne targi mnie zaskoczą.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Foto: Shutterstock
</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">77</guid><pubDate>Fri, 28 May 2021 07:43:16 +0000</pubDate></item><item><title>Czy gry w wersji fizycznej czeka koniec?</title><link>https://www.mpcforum.pl/articles.html/articles/czy-gry-w-wersji-fizycznej-czeka-koniec-r106/</link><description><![CDATA[
<p><img src="https://www.mpcforum.pl/uploads/monthly_2021_06/shutterstock_sklep.jpg.f52093d0f16fb29a03e029ab6d410fa9.jpg" /></p>
<p>
	<strong>Dystrybucja cyfrowa gier w ciągu ostatniej dekady rozwinęła się w ogromny sposób. Cyfrowe wydania gier stały się praktycznie podstawowym elementem gamingowego świata. Mnóstwo czynników wskazuje na to, że czeka nas zmierzch pudełkowych wydań gier.</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Jak pokazują badania, gracze zdecydowanie chętniej sięgają po cyfrowe wersje gier. W Wielkiej Brytanii – jednym z największych rynków wideo na świecie – aż 85,4% gier zakupionych w 2020 roku to wersje cyfrowe. Patrząc na te wyniki oraz postępującą wszędzie cyfryzację, można dojść do wniosku, że w niedalekiej przyszłości na półkach sklepowych nie zobaczymy już pudełek z grami. Śmierć fizycznych wydań gier wieszczą sami deweloperzy. David Braben ze studia Frontier Developments twierdzi, iż od 2023 roku nastąpi jeszcze większy zwrot w stronę dystrybucji cyfrowej. Całkowite przejście na wersję cyfrową gier, według wielu osób, nastąpi za ok. 10-15 lat.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Co w takim razie przyczyniło się do tak dużej popularności wydań cyfrowych? Jakie są zalety cyfrowej dystrybucji oraz jakie zagrożenia wynikają z całkowitego przejścia na wersje cyfrowe gier? I czy faktycznie przyjdzie nam się na zawsze pożegnać z ich fizycznymi wydaniami?
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Szybkość, wygoda, dostępność</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Nie ma co ukrywać, że dostęp do cyfrowych gier jest znacznie wygodniejszy niż do ich pudełkowych odpowiedników. Dzisiaj, dzięki takim platformom jak Steam, Epic Games Store czy GOG, dostęp do interesującego nas tytułu jest niemal natychmiastowy, a grę możemy kupić, nie wychodząc z domu. Do tego dochodzą różne usługi abonamentowe, jak Game Pass, oraz częste przeceny na cyfrowe wydania gier.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	W odróżnieniu od wydań fizycznych nie trzeba żonglować płytami, wystarczy uruchomić grę z dysku i grać. Przy wydaniu cyfrowym znika również obawa, że gra się nam uszkodzi. Płyty z grą mogą ulec zniszczeniu lub zarysowaniu, co uniemożliwi nam korzystanie z nich.
</p>

<p>
	Przewagę wersji cyfrowej nad fizyczną widać jeszcze w dwóch innych aspektach. Gry w wydaniach cyfrowych nie zajmują miejsca w domu, nie potrzebujemy do nich półek czy szafek. Nie musimy ich składować w szufladach czy kartonach. Dodatkowo mamy do nich dostęp praktycznie wszędzie i na każdym urządzeniu do grania. Wybierając się na wakacje, nie musimy taszczyć ze sobą plecaka z grami. Wystarczy nam tylko dostęp do internetu oraz nasz login i hasło do platformy z grami.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Mniejsze koszty, brak problemu z nośnikami</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Współczesne gry coraz częściej próbują nam dostarczać sporo nowej, mniej lub bardziej ciekawej, zawartości, a co za tym idzie, ważą coraz więcej. Minęły już czasy, gdy gry ważyły kilka czy kilkanaście megabajtów. Najnowsze produkcje z roku na rok przybierają na wadze: <em>Wiedźmin 3</em> z dodatkami to rozmiar ok. 40 gigabajtów, <em>Red Dead Redemption 2</em> w zależności od konsoli potrzebuje 107 lub 150 GB, w <em>Cyberpunku 2077</em> sam ostatnio wydany patch 1.23 ważył ponad 30 GB. Wydanie tak dużych gier w wersji fizycznej wymaga kilku płyt, a i tak pudełko z grą to najczęściej jedna płyta z instalatorem, a do pełnej instalacji gry potrzebny nam jest dostęp do internetu, żeby pobrać resztę plików gry.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Wydania gier fizycznych to też niemały wydatek dla twórców. W przypadku wydań cyfrowych koszt ten całkowicie odpada. Można tu nawet zaryzykować stwierdzenie, że gdyby nie było możliwości cyfrowej dystrybucji gier, niektóre tytuły nigdy nie ujrzałyby światła dziennego. Dotyczy to szczególnie małych deweloperów, produkujących gry niezależne, których budżet mógłby nie udźwignąć wydania gry w wersji pudełkowej.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Wady i zagrożenia</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Dystrybucja cyfrowa ma też swoją wadę, którą jest cena. Wydawać by się mogło, że skoro odchodzą koszty związane z wydaniem gier w wersji fizycznej, to finalna cena produktu powinna być niższa od pudełkowej. Jest natomiast zupełnie inaczej – to wydania fizyczne są tańsze od tych cyfrowych. <em>Śródziemie: Cień Wojny</em> w dniu premiery w wersji fizycznej kosztowało 174,90 zł, podczas gdy jej cyfrowy odpowiednik aż 250 złotych.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	W wersji cyfrowej dochodzi jeszcze jedna wada, która jest szczególnie istotna dla graczy konsolowych. Odchodzi możliwość wymiany lub sprzedaży gry. Częstą praktyką jest kupowanie gry na premierę, a po przejściu tytułu sprzedanie go za 3/4 ceny. W przypadku wersji cyfrowej musielibyśmy sprzedać całe konto na platformie, na której kupiliśmy grę.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Istnieje też pewne zagrożenie, o którym rzadko się wspomina, a mianowicie, co się stanie, gdy takie platformy jak Steam, Origin czy Epic Games Store przestaną istnieć. Zamykanie sklepów cyfrowych nie jest zresztą niemożliwe. Całkiem niedawno pisałem o tym, jak gracze buntowali się przeciwko zamykaniu PS Store na konsolach PlayStation 3 i PlayStation Vita. Upadek Steam czy Epic Games Store jest co prawda mało prawdopodobny, ale gdyby się ziścił, gracze mogliby utracić wszystkie gry, które kupowali na tych platformach przez lata.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Przyszłość pudełek</strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że z biegiem lat w sklepach ubywać będzie półek z grami. Gracze, którzy będą chcieli mieć grę w wydaniu pudełkowym, będą zmuszeni sięgnąć głębiej do portfela po wersję kolekcjonerską.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Czy trend ten można jeszcze zatrzymać? W teorii pewnie tak. Gracze jednak musieliby częściej sięgać po wersje fizyczne, dając znać, że takich wydań oczekują. Na ten moment wszystko jednak zmierza ku temu, że faktycznie za 10-15 lat gry w pudełkach przejdą do lamusa.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Na sam koniec miłośników pudełkowych wydań gier mogę uspokoić, że podobny koniec wróżono tradycyjnym książkom czy filmom na DVD/Blu-ray. Jednak ani ebooki, ani usługi VOD nie wyparły z rynku ich fizycznych odpowiedników. Może więc i gry sobie poradzą.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Foto: Shutterstock
</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">106</guid><pubDate>Fri, 25 Jun 2021 08:16:41 +0000</pubDate></item><item><title>Szalone ceny gier</title><link>https://www.mpcforum.pl/articles.html/articles/szalone-ceny-gier-r138/</link><description><![CDATA[
<p><img src="https://www.mpcforum.pl/uploads/monthly_2021_07/1526534152_shutterstock_cenygier.jpg.2dab87a6d32b40c379cc4bcd39f49097.jpg" /></p>
<p>
	<span style="font-size:18px;"><strong>Od ponad pół roku na rynku gier zaobserwować możemy spory wzrost cen. Ceny najnowszych produkcji AAA przekroczyły już barierę 300 złotych, a w niektórych przypadkach sięgnęły nawet 400.</strong></span>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Niedawno zapowiedzi doczekały się najnowsze produkcje od Electronic Arts – <em>Battlefield 2042</em> i<em> FIFA 22</em>. Wraz z zapowiedziami od razu ruszyła przedsprzedaż gier, ich ceny jednak mogą odstraszyć nawet najbardziej zagorzałych fanów. O ile cena <em>FIF-y w</em> standardowej edycji waha się w całkiem znośnych widełkach cenowych od 219 do 279 zł, w zależności od platformy, to za edycję Ultimate przyjdzie zapłacić na PC 349 złotych, a na konsolach aż 449 zł.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Wygląda na to, że najnowsze produkcje zaczynają ustalać nowy standard cenowy. Szczególnie mocno podwyżkę cen gier odczują posiadacze konsol PS5 i Xbox Series X/S. Dodatkowo zanosi się na to, że ceny te będą stale rosnąć. Duzi wydawcy z branży twierdzą, że ceny są sprawiedliwe i – co więcej – konsumenci są gotowi na wyższe ceny ich produkcji.
</p>

<p>
	 
</p>

<h2>
	Nowa generacja, nowe ceny
</h2>

<p>
	 
</p>

<p>
	Ceny najgłośniejszych tytułów AAA przyzwyczaiły nas do swojej ceny, która na ogół nie przekraczała 250 złotych. Cena ta nie zmieniła się nawet kiedy 9 lat temu zakończyła się era PS3 i Xbox 360, a gracze przesiedli się na 8 generację. Z nadejściem PS5 i Xbox Series X/S nadeszły jednak nowe ceny.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Od premiery nowej generacji konsol poprzeczka cenowa została podniesiona do 350 złotych, czyli aż o 100 więcej niż do tej pory kosztowały najgłośniejsze tytuły. Ostatnia tak duża podwyżka gier miała miejsce w 2006 roku. Od tamtego czasu granica cenowa przesuwała się bardzo powoli.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Jak twierdzą producenci gier, podwyżka cen jest konieczna, ponieważ koszt powstawania najnowszych produkcji wzrósł w ostatnich latach o 200 – 300%. Prezes Take-Two, Strauss Zelnick, w marcu tego roku, w wypowiedzi dla portalu Video Games Chronicle, bronił wysokiej ceny najnowszej odsłony <em>NBA 2K21</em>, mówiąc, że konsumenci byli na to gotowi. Dodał również, że są firmą dostarczającą rozrywkę, która ma urzekać i angażować, a skoro to robią, to musi nastąpić monetyzacja, dlatego wysokie ceny gier są uzasadnione.
</p>

<p>
	 
</p>

<h2>
	Abonamenty jako alternatywa
</h2>

<p>
	 
</p>

<p>
	Gracze, zamiast wydawać pieniądze na pojedyncze tytuły, mogą zawsze uciec się do zakupów abonamentu. Xbox Game Pass czy PS Plus to zdecydowanie tańsze rozwiązanie niż kupno gier na premierę. Nie jest to jednak idealna opcja dla każdego. Do tych usług najczęściej trafiają mniej głośne produkcje, a na pojawienie się tytułów z segmentu AAA od razu po premierze nie ma co liczyć.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Trochę lepiej w tej kwestii mają się gracze pecetowi. Często krótko po premierze mogą liczyć na przeceny gier. Takie platformy jak Steam, Epic Games Store, Origin czy GOG nierzadko organizują spore przeceny rozmaitych produkcji, w tym tych najgłośniejszych.
</p>

<p>
	 
</p>

<h2>
	Test cierpliwości graczy
</h2>

<p>
	 
</p>

<p>
	Podnosząc ceny gier, producenci wystawiają na próbę cierpliwość graczy. W pewnym momencie w końcu pojawi się granica cenowa, po przekroczeniu której gracze powiedzą „dość” i schowają swoje portfele głęboko do kieszeni. Do tego jeszcze dochodzi kwestia jakości wypuszczanych produkcji. Nie każdy będzie chciał słono płacić za gry, które dostarczą nam 20 godzin średniej jakości rozgrywki. Ponadto nowe tytuły to często gry usługi, które zawierają masę mikropłatności.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Trudno przewidzieć, jak cenowo wyglądać będzie przyszłość rynku gier. Nie mam jednak żadnych optymistycznych przeczuć w tej kwestii. Wszystkie prognozy wskazują bowiem, że niebawem ceny doskoczą do kolejnej granicy, jaką jest 400 złotych. Smutna konkluzja jest też taka, że my, jako konsumenci, nic z tym zrobić nie możemy. Moglibyśmy co prawda przestać kupować nowe gry, ale raczej nie sprawiłoby to, że ich ceny spadną do rozsądnego poziomu.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Foto: Shutterstock
</p>

<p>
	 
</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">138</guid><pubDate>Wed, 28 Jul 2021 07:31:47 +0000</pubDate></item><item><title>Gothic 2 Online - nowa platforma multiplayer</title><link>https://www.mpcforum.pl/articles.html/articles/gothic-2-online-nowa-platforma-multiplayer-r160/</link><description><![CDATA[
<p><img src="https://www.mpcforum.pl/uploads/monthly_2021_08/1390358056_GObanner.png.365c4830514ec701f5427a4fe76a10c4.png" /></p>
<p>
	<strong>Gothic 2 Online to polska, darmowa modyfikacja umożliwiająca rozgrywkę multiplayer w grze Gothic 2: Noc Kruka (kopia gry jest wymagana). Jest to miejsce z nieograniczoną rozgrywką, którą gracze tworzą dla graczy - a wszystko to osadzone w świecie Gothic.</strong>
</p>

<h2>
	Co cechuje ów projekt?
</h2>

<ul>
	<li>
		<strong>Różnorodność gameplay’u</strong>. Praktycznie każdy znajdzie tu coś dla siebie. Czy znalazłeś się tu, aby stworzyć nowe osady na serwerze typu Survival, a może jesteś zaprawionym wojownikiem, który chce brać udział w turniejach klanowych w trybie TDM? To nie dla Ciebie? Może chciałbyś napisać własną historię i stać się częścią fabularnego świata Gothic na serwerach Roleplay? Jeszcze nie? Może w takim razie zainteresuje Cię możliwość rozwoju własnej postaci na serwerach MMORPG? Jeżeli dalej nie znajdujesz nic dla siebie, zajrzyj na platformę, może odnajdziesz swoją niszę i stworzysz coś nowego.
	</li>
	<li>
		<strong>Społeczność</strong>,<strong> </strong>która mimo upływu lat, mniejsza niż za czasów świetności GMP, nie stoi w miejscu, a ciągle się rozwija. Tak jak ongiś wszystkie serwery powstawały na tych samych, standardowych mapach oraz skryptach, nie cechując się niczym szczególnym, tak teraz zespoły w pocie czoła pracują, aby tworzyć nowe światy, autorskie skrypty, bogate paczki serwerowe oraz by dać swoim graczom jak największe możliwości.
	</li>
	<li>
		<strong>Grono osób gotowych pomóc </strong>w Twoich projektach. Nawet jeżeli jesteś tutaj nowy, albo szukasz odpowiedzi na jakieś pytanie związane z projektem czy grą ogólnie, jest duża szansa, że na Discordzie uda Ci się znaleźć odpowiedź.
	</li>
	<li>
		<strong>Możliwość tworzenia skryptów serwerowych </strong>za pomocą języka Squirrel, co daje umiejętnemu programiście praktycznie nieograniczone możliwości rozwoju swojego serwera.
	</li>
	<li>
		<strong>Wsparcie dla ciekawych projektów</strong> w postaci pomocy w promocji i utrzymaniu kosztów serwera VPS.
	</li>
</ul>

<p>
	 
</p>

<p>
	Zachęcamy, aby przekonać się samemu na stronie gothic-online.com.pl.
</p>

<p>
	 
</p>

<div class="ipsEmbeddedVideo" contenteditable="false">
	<div>
		<iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen="" frameborder="0" height="113" id="ips_uid_7138_5" src="https://www.mpcforum.pl/applications/core/interface/index.html" width="200" data-embed-src="https://www.youtube.com/embed/xcSrUCGeAWY?feature=oembed"></iframe>
	</div>
</div>

<p>
	<br>
	 
</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">160</guid><pubDate>Mon, 23 Aug 2021 07:05:52 +0000</pubDate></item></channel></rss>
